"Zbiórka dla niemowlaka Leosia"
"Jego mama zmarła na sepsę, była zakażona koronawirusem".
Koronawirus: Lubelskie. Zbiórka pieniędzy dla Leosia, którego mama była zakażona...
Każdy może pomóc w zbiórce pieniędzy dla małego Leosia. Noworodek stracił mamę, która zmarła dwa tygodnie po porodzie. Bezpośrednią przyczyną śmierci była sepsa.
Kobieta była zakażona koronawirusem. - Ciężko pogodzić się z tak nagłą stratą tej niesamowitej osoby - podkreślają znajomi zmarłej.
W zeszłym tygodniu media informowały o śmierci 27-letniej kobiety, która była zakażona koronawirusem. Początkowo sądzono, że to kolejna ofiara epidemii, jednak lekarze podali, że powodem zgonu była sepsa.
Dwa tygodnie wcześniej, kobieta urodziła dziecko. Konieczne było przeprowadzenie cesarskiego cięcia. Niestety, pochodząca z powiatu janowskiego 27-latka, zmarła kilkanaście godzin po zabiegu, podczas którego lekarze próbowali usunąć ognisko sepsy.
Na świecie pozostał jej mały synek Leoś. Znajomi zmarłej postanowili pomóc chłopcu i jego rodzinie. Zorganizowali zbiórkę pieniędzy. Link do zbiórki podajemy TUTAJ.
Dotychczas zebrano 153 595 zł z potrzebnych 200 000 złotych. Po wejściu na stronę Onet.pl widnieje adres zrzutki na samotnego Leosia, który ciągle śpi.
Więcej - https://www.onet.pl/?utm_source=wiadomosci.onet.pl_viasg_wiadomosci&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&pid=d0fefa00-c6ab-4d8b-a37e-d4760f32c0c9&sid=b177a2c9-166f-4113-9b28-185bbe554807&utm_v=2
Źródło: wiadomosci.onet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Koronawirus: Lubelskie. Zbiórka pieniędzy dla Leosia, którego mama była zakażona...
Każdy może pomóc w zbiórce pieniędzy dla małego Leosia. Noworodek stracił mamę, która zmarła dwa tygodnie po porodzie. Bezpośrednią przyczyną śmierci była sepsa.
Kobieta była zakażona koronawirusem. - Ciężko pogodzić się z tak nagłą stratą tej niesamowitej osoby - podkreślają znajomi zmarłej.
W zeszłym tygodniu media informowały o śmierci 27-letniej kobiety, która była zakażona koronawirusem. Początkowo sądzono, że to kolejna ofiara epidemii, jednak lekarze podali, że powodem zgonu była sepsa.
Dwa tygodnie wcześniej, kobieta urodziła dziecko. Konieczne było przeprowadzenie cesarskiego cięcia. Niestety, pochodząca z powiatu janowskiego 27-latka, zmarła kilkanaście godzin po zabiegu, podczas którego lekarze próbowali usunąć ognisko sepsy.
Na świecie pozostał jej mały synek Leoś. Znajomi zmarłej postanowili pomóc chłopcu i jego rodzinie. Zorganizowali zbiórkę pieniędzy. Link do zbiórki podajemy TUTAJ.
Dotychczas zebrano 153 595 zł z potrzebnych 200 000 złotych. Po wejściu na stronę Onet.pl widnieje adres zrzutki na samotnego Leosia, który ciągle śpi.
Więcej - https://www.onet.pl/?utm_source=wiadomosci.onet.pl_viasg_wiadomosci&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&pid=d0fefa00-c6ab-4d8b-a37e-d4760f32c0c9&sid=b177a2c9-166f-4113-9b28-185bbe554807&utm_v=2
Źródło: wiadomosci.onet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz