"Wojskowy Instytut nie uczestniczy w działaniach diagnostycznych"
Bo "ruchy kadrowe unieruchomiły ten ośrodek".
Tego, czego nie zdołał zniszczyć w kadrach Wojska Polskiego Antoni Macierewicz, ulega niszczeniu obecnie.
Najważniejsza placówka wojskowa, służąca zwalczaniu zagrożeń biologicznych, nie uczestniczy w działaniach diagnostycznych. "Gwałtowne ruchy kadrowe unieruchomiły ten ośrodek".
Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii jest najważniejszą placówką wojskową służącą zwalczaniu zagrożeń biologicznych, chemicznych i radiologicznych.
Do lutego 2020 szefem Instytutu był płk dr Marcin Niemcewicz – specjalista kształcony m.in. w Stanach Zjednoczonych. Instytutem kierował od 2011 r. Specjalizował się w zagrożeniach wąglikiem, ale w ostatnim czasie także zagrożeniach wirusologicznych.
– "Z tego, co wiem, niespodziewanie płk Niemcewicz został wezwany do Warszawy, oficjalnie na naradę" – powiedział Wyborczej jego współpracownik. – "Tam dowiedział się, że decyzją Ministerstwa Obrony Narodowej zostaje przeniesiony do rezerwy kadrowej. Z tego powodu złożył raport o odejściu z wojska".
– "Ze stanowiska został odwołany wysokiej klasy specjalista, po szkoleniach w Stanach Zjednoczonych, to kolejny przykład kadrowego niszczenia wojska" – skomentował gen. Mirosław Różański, były dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych.
– "Nie wszystkie możliwości wojska są wykorzystane. Duży ośrodek diagnostyki i zwalczania zagrożeń biologicznych Wojskowego Instytutu Higieny i Epidemiologii w Puławach posiadał pierwsze w Polsce laboratorium bakteriologiczne i wirusologiczne".
"Gwałtowne ruchy kadrowe unieruchomiły ten ośrodek" – powiedział dziś rano w rozmowie z onet.pl, prof. dr hab. Krzysztof Chomiczewski – konsultant krajowy ds. obronności w dziedzinie epidemiologii.
– "Trzy osoby z kierownictwa zostały przeniesione do rezerwy kadrowej i w tej chwili ten ośrodek nie uczestniczy w działaniach diagnostycznych" – twierdzi prof. Chomiczewski.
– "Kiedy istnieje narastające zagrożenie koronawirusa, takie działanie wobec dobrego wyspecjalizowanego ośrodka jest dla mnie niezrozumiałe".
Więcej - https://koduj24.pl/najwazniejsza-placowka-wojskowa-nie-uczestniczy-w-dzialaniach-diagnostycznych-gwaltowne-ruchy-kadrowe-unieruchomily-ten-osrodek/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Tego, czego nie zdołał zniszczyć w kadrach Wojska Polskiego Antoni Macierewicz, ulega niszczeniu obecnie.
Najważniejsza placówka wojskowa, służąca zwalczaniu zagrożeń biologicznych, nie uczestniczy w działaniach diagnostycznych. "Gwałtowne ruchy kadrowe unieruchomiły ten ośrodek".
Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii jest najważniejszą placówką wojskową służącą zwalczaniu zagrożeń biologicznych, chemicznych i radiologicznych.
Do lutego 2020 szefem Instytutu był płk dr Marcin Niemcewicz – specjalista kształcony m.in. w Stanach Zjednoczonych. Instytutem kierował od 2011 r. Specjalizował się w zagrożeniach wąglikiem, ale w ostatnim czasie także zagrożeniach wirusologicznych.
– "Z tego, co wiem, niespodziewanie płk Niemcewicz został wezwany do Warszawy, oficjalnie na naradę" – powiedział Wyborczej jego współpracownik. – "Tam dowiedział się, że decyzją Ministerstwa Obrony Narodowej zostaje przeniesiony do rezerwy kadrowej. Z tego powodu złożył raport o odejściu z wojska".
– "Ze stanowiska został odwołany wysokiej klasy specjalista, po szkoleniach w Stanach Zjednoczonych, to kolejny przykład kadrowego niszczenia wojska" – skomentował gen. Mirosław Różański, były dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych.
– "Nie wszystkie możliwości wojska są wykorzystane. Duży ośrodek diagnostyki i zwalczania zagrożeń biologicznych Wojskowego Instytutu Higieny i Epidemiologii w Puławach posiadał pierwsze w Polsce laboratorium bakteriologiczne i wirusologiczne".
"Gwałtowne ruchy kadrowe unieruchomiły ten ośrodek" – powiedział dziś rano w rozmowie z onet.pl, prof. dr hab. Krzysztof Chomiczewski – konsultant krajowy ds. obronności w dziedzinie epidemiologii.
– "Trzy osoby z kierownictwa zostały przeniesione do rezerwy kadrowej i w tej chwili ten ośrodek nie uczestniczy w działaniach diagnostycznych" – twierdzi prof. Chomiczewski.
– "Kiedy istnieje narastające zagrożenie koronawirusa, takie działanie wobec dobrego wyspecjalizowanego ośrodka jest dla mnie niezrozumiałe".
Więcej - https://koduj24.pl/najwazniejsza-placowka-wojskowa-nie-uczestniczy-w-dzialaniach-diagnostycznych-gwaltowne-ruchy-kadrowe-unieruchomily-ten-osrodek/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz