"Trzeba anulować, bo przegramy"
W Sejmie wtedy nie było awarii. "Narracja PiS obalona".
System do głosowania wcale nie zaszwankował, gdy Sejm wybierał przedstawicieli w KRS.
Narrację PiS obaliła fundacja ePaństwo - pisze czwartkowa (13.02.2020) "Rzeczpospolita".
"Rz" przypomina, że nocą 21 listopada 2019 roku, doszło do jednego z najgłośniejszych głosowań, w tej kadencji. Sejm wybrał wtedy w nocy posłów PiS: Marka Asta, Arkadiusza Mularczyka, Bartosza Kownackiego i Kazimierza Smolińskiego na członków Krajowej Rady Sądownictwa.
Było to drugie z głosowań nad kandydaturami do KRS. Pierwsze z głosowań zostało przerwane przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek. Marszałek zapytała, czy nowi posłowie mają problem z głosowaniem.
Z nagrania na stronie Sejmu wynika, że do marszałek podeszła posłanka, która powiedziała, że "jest problem". Marszałek zapytała, czy anulować głosowanie. Na sali pojawiły się głosy, żeby nie anulować.
Na nagraniach na stronie internetowej Sejmu słychać też kobiecy głos: "Trzeba anulować, bo my przegramy, za dużo osób (...)".
Elżbieta Witek nie skorzystała z określonego w regulaminie Sejmu, trybu reasumpcji głosowania, który przewiduje złożenia wniosku przez 30 posłów. Efektem było złożenie przez opozycję zawiadomienia do prokuratury, której zdaniem, PiS przegrało pierwsze głosowanie.
Więcej - https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,25691795,trzeba-anulowac-bo-przegramy-w-sejmie-wtedy-nie-bylo-awarii.html
Źródło: tokfm.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
System do głosowania wcale nie zaszwankował, gdy Sejm wybierał przedstawicieli w KRS.
Narrację PiS obaliła fundacja ePaństwo - pisze czwartkowa (13.02.2020) "Rzeczpospolita".
"Rz" przypomina, że nocą 21 listopada 2019 roku, doszło do jednego z najgłośniejszych głosowań, w tej kadencji. Sejm wybrał wtedy w nocy posłów PiS: Marka Asta, Arkadiusza Mularczyka, Bartosza Kownackiego i Kazimierza Smolińskiego na członków Krajowej Rady Sądownictwa.
Było to drugie z głosowań nad kandydaturami do KRS. Pierwsze z głosowań zostało przerwane przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek. Marszałek zapytała, czy nowi posłowie mają problem z głosowaniem.
Z nagrania na stronie Sejmu wynika, że do marszałek podeszła posłanka, która powiedziała, że "jest problem". Marszałek zapytała, czy anulować głosowanie. Na sali pojawiły się głosy, żeby nie anulować.
Na nagraniach na stronie internetowej Sejmu słychać też kobiecy głos: "Trzeba anulować, bo my przegramy, za dużo osób (...)".
Elżbieta Witek nie skorzystała z określonego w regulaminie Sejmu, trybu reasumpcji głosowania, który przewiduje złożenia wniosku przez 30 posłów. Efektem było złożenie przez opozycję zawiadomienia do prokuratury, której zdaniem, PiS przegrało pierwsze głosowanie.
Więcej - https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,25691795,trzeba-anulowac-bo-przegramy-w-sejmie-wtedy-nie-bylo-awarii.html
Źródło: tokfm.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz