"Następna będzie Polska?"
"Choćby nie wiem, jak gorącą miłość do Unii, deklarował Kaczyński i jego ekipa"...
"To nie mam wątpliwości, że nie zawahają się odtrąbić odwrotu, od dyktatu groźnej "zagranicy".
Aż do 89 procent, zwiększył się odsetek Polaków, optujących za pozostaniem w Unii Europejskiej. Badanie przeprowadzono, po miażdżącej dla rządu PiS, rezolucji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy o stanie praworządności w Polsce.
Nastąpiło to, zaraz po tym, jak Rada (stosunkiem głosów 140: 37) wezwała do objęcia Polski, procedurą stałego monitoringu, który dotyczy takich krajów jak: Rosja, Albania czy Turcja, pod butem satrapy Erdogana. Wynik tego sondażu, to na pierwszy rzut oka, dobra wiadomość.
Na drugi rzut oka – niekoniecznie. Trudno bowiem ocenić, jak bardzo przywiązani jesteśmy do obowiązujących w Europie, cywilizowanych reguł, stanowiących o przynależności do rodziny państw praworządnych, a na ile myślimy wyłącznie o otwartych granicach, unijnych dotacjach i dopłatach.
Więcej - https://koduj24.pl/nastepna-bedzie-polska/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
"To nie mam wątpliwości, że nie zawahają się odtrąbić odwrotu, od dyktatu groźnej "zagranicy".
Aż do 89 procent, zwiększył się odsetek Polaków, optujących za pozostaniem w Unii Europejskiej. Badanie przeprowadzono, po miażdżącej dla rządu PiS, rezolucji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy o stanie praworządności w Polsce.
Nastąpiło to, zaraz po tym, jak Rada (stosunkiem głosów 140: 37) wezwała do objęcia Polski, procedurą stałego monitoringu, który dotyczy takich krajów jak: Rosja, Albania czy Turcja, pod butem satrapy Erdogana. Wynik tego sondażu, to na pierwszy rzut oka, dobra wiadomość.
Na drugi rzut oka – niekoniecznie. Trudno bowiem ocenić, jak bardzo przywiązani jesteśmy do obowiązujących w Europie, cywilizowanych reguł, stanowiących o przynależności do rodziny państw praworządnych, a na ile myślimy wyłącznie o otwartych granicach, unijnych dotacjach i dopłatach.
Więcej - https://koduj24.pl/nastepna-bedzie-polska/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz