"Jak Bóg szukał czeskiego Karela w Polsce"
Czesi robią film o Polakach-katolikach.
Radio Maryja, egzorcyści i pedofilia...
Gdyby Czesi mieli zacząć szukać Boga, to zaczęliby od Polski. Tak też się stało.
"Bezbożnicy", z niedalekiego południa, przez 5 lat jeździli po naszym kraju...
I nagrywali materiał do swojego nowego filmu. To ci sami filmowcy, którzy nakręcili legendarny już dokument - "Czeski sen".
"Jak Bóg szukał Karela" - film dokumentalny twórców "Czeskiego snu"
Pamiętacie "Czeski sen"? Dwóch reżyserów - Víta Klusák i Filip Remunda - nabrali setki, a może i tysiące osób, że otwierają nowy, idealny hipermarket.
To jedna z największych mistyfikacji kina ostatnich lat, a zarazem świetny eksperyment, który pokazał, jak bardzo jesteśmy uzależnieni od zakupów.
Antyaborcjoniści, kolorowe odpusty i woda święcona z kranu
Karel, jak mówi producentka, w Polsce przechodzi sporą przemianę. Jest byłym redaktorem magazynu pornograficznego, alkoholikiem, rozwodnikiem i ojcem dzieci z in vitro.
Skupiają się w nim wszystkie sprawy, z którymi Kościół ma - jakby nie patrzeć - spory, ideologiczny problem.
Karel i kamery odwiedzają m.in. Licheń, Świebodzin, Częstochowę i Toruń - miasto ojca Rydzyka i Radio Maryja.
Spotykają różnych ludzi i różne grupy społeczne. Przyglądają się kolorowym katolickim festynom.
Rozmawiają z egzorcystą, który opowiada im o opętanej dziewczynie, która pluła śrubami.
Objeżdżają małe mieściny, w których księża Hello Kitty, traktują jak pomiot szatana.
Więcej - https://www.o2.pl/artykul/czesi-zrobili-film-o-polakach-radio-maryja-pedofilia-i-egzorcysci-6463677716772481a
Źródło: o2.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Radio Maryja, egzorcyści i pedofilia...
Gdyby Czesi mieli zacząć szukać Boga, to zaczęliby od Polski. Tak też się stało.
"Bezbożnicy", z niedalekiego południa, przez 5 lat jeździli po naszym kraju...
I nagrywali materiał do swojego nowego filmu. To ci sami filmowcy, którzy nakręcili legendarny już dokument - "Czeski sen".
"Jak Bóg szukał Karela" - film dokumentalny twórców "Czeskiego snu"
Pamiętacie "Czeski sen"? Dwóch reżyserów - Víta Klusák i Filip Remunda - nabrali setki, a może i tysiące osób, że otwierają nowy, idealny hipermarket.
To jedna z największych mistyfikacji kina ostatnich lat, a zarazem świetny eksperyment, który pokazał, jak bardzo jesteśmy uzależnieni od zakupów.
Antyaborcjoniści, kolorowe odpusty i woda święcona z kranu
Karel, jak mówi producentka, w Polsce przechodzi sporą przemianę. Jest byłym redaktorem magazynu pornograficznego, alkoholikiem, rozwodnikiem i ojcem dzieci z in vitro.
Skupiają się w nim wszystkie sprawy, z którymi Kościół ma - jakby nie patrzeć - spory, ideologiczny problem.
Karel i kamery odwiedzają m.in. Licheń, Świebodzin, Częstochowę i Toruń - miasto ojca Rydzyka i Radio Maryja.
Spotykają różnych ludzi i różne grupy społeczne. Przyglądają się kolorowym katolickim festynom.
Rozmawiają z egzorcystą, który opowiada im o opętanej dziewczynie, która pluła śrubami.
Objeżdżają małe mieściny, w których księża Hello Kitty, traktują jak pomiot szatana.
Więcej - https://www.o2.pl/artykul/czesi-zrobili-film-o-polakach-radio-maryja-pedofilia-i-egzorcysci-6463677716772481a
Źródło: o2.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz