"Doniesienia o korupcji w szpitalu, w którym pracuje prof. Grodzki"
"Prokuratura chce udostępnienia dokumentacji, o operacja i nie tylko, dotyczących doktora Grodzkiego".
Rzecznik prokuratury Regionalnej w Szczecinie poinformował, że prokurator prowadzący śledztwo, dot. przyjęcia korzyści majątkowej, w szczecińskim szpitalu Zdunowo, zwraca się do różnych instytucji o udostępnienie dokumentacji i informacji.
"Prokuratura wkroczyła do szpitala, w którym pracuje prof. Grodzki" - napisała na Twitterze senator Magdalena Kochan.
Według senator Kochan, prokuratura domaga się "danych pacjentów", operowanych na torakochirurgii od 1992 r.
"To są metody działania niezależnej prokuratury" - skomentowała we wpisie Magdalena Kochan.
- Prokurator prowadzący śledztwo zwrócił się do różnych instytucji o udostępnienie dokumentacji i informacji, które mogą mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia postępowania - powiedział rzecznik Prokuratury Regionalnej w Szczecinie Marcin Lorenc.
Prokurator Lorenc wskazał, że prokuratura nie ujawnia, o jakie dokumenty chodzi, zaznaczył jednak, że "nie mają tu miejsca żadne spektakularne działania".
Śledztwo dotyczące przyjęcia korzyści majątkowej, w szpitalu w Szczecinie-Zdunowie w 2009 r. w związku z pełnieniem funkcji publicznej, zostało wszczęte na początku grudnia 2019 roku.
Czytaj>>> Były pacjent Tomasza Grodzkiego: proponowano mi 5 tys. zł za fałszywe oskarżenia.
Jak poinformował prok. Lorenc, przesłuchani dotychczas zostali świadkowie, którzy mogą mieć wiedzę związaną z postępowaniem.
"Ustalono, że można wyodrębnić cztery zdarzenia, które prokurator będzie analizował pod względem prawno-karnym, to jest ustalenia: czy wyczerpywały one znamiona przestępstw o charakterze korupcyjnym" - powiedział rzecznik prokuratury.
Źródło: wiadomosci.onet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Rzecznik prokuratury Regionalnej w Szczecinie poinformował, że prokurator prowadzący śledztwo, dot. przyjęcia korzyści majątkowej, w szczecińskim szpitalu Zdunowo, zwraca się do różnych instytucji o udostępnienie dokumentacji i informacji.
"Prokuratura wkroczyła do szpitala, w którym pracuje prof. Grodzki" - napisała na Twitterze senator Magdalena Kochan.
Według senator Kochan, prokuratura domaga się "danych pacjentów", operowanych na torakochirurgii od 1992 r.
"To są metody działania niezależnej prokuratury" - skomentowała we wpisie Magdalena Kochan.
- Prokurator prowadzący śledztwo zwrócił się do różnych instytucji o udostępnienie dokumentacji i informacji, które mogą mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia postępowania - powiedział rzecznik Prokuratury Regionalnej w Szczecinie Marcin Lorenc.
Prokurator Lorenc wskazał, że prokuratura nie ujawnia, o jakie dokumenty chodzi, zaznaczył jednak, że "nie mają tu miejsca żadne spektakularne działania".
Śledztwo dotyczące przyjęcia korzyści majątkowej, w szpitalu w Szczecinie-Zdunowie w 2009 r. w związku z pełnieniem funkcji publicznej, zostało wszczęte na początku grudnia 2019 roku.
Czytaj>>> Były pacjent Tomasza Grodzkiego: proponowano mi 5 tys. zł za fałszywe oskarżenia.
Jak poinformował prok. Lorenc, przesłuchani dotychczas zostali świadkowie, którzy mogą mieć wiedzę związaną z postępowaniem.
"Ustalono, że można wyodrębnić cztery zdarzenia, które prokurator będzie analizował pod względem prawno-karnym, to jest ustalenia: czy wyczerpywały one znamiona przestępstw o charakterze korupcyjnym" - powiedział rzecznik prokuratury.
Źródło: wiadomosci.onet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz