"Robimy to dla wszystkich - solidarnie z sędziami"
Protest w obronie sędziów w wielu miastach w całej Polsce.
Był to protest w obronie między innymi odsuwanych od orzekania sędziów, takich jak: Paweł Juszczyszyn z Olsztyna, który miał wątpliwości, co do prawidłowości wyboru sędziego, w sądzie I instancji.
Chodzi o legalność powołania nowej KRS, która opiniuje kandydatów na sędziów.
Protest w obronie sędziów
"Robimy to dla wszystkich - solidarnie z sędziami" - to hasło protestu w obronie sędziów, który odbył się w niedzielę 1 grudnia 2019 w całym kraju i poza granicami. Protesty odbyły się w ponad pięćdziesięciu miastach w całej Polsce.
Po południu w niedzielą ruszył wielki protest przed Ministerstwem Sprawiedliwości w Warszawie. Ludzie stanęli też w proteście przed budynkami sądów, w większych i mniejszych miastach.
Protestowano takich miastach, jak: Lubaczów, Złotów, Zakopane czy Zgorzelec i w większych - w Lublinie, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku, Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach oraz np. w Berlinie i w Brukseli.
Wszystkie manifestacje rozpoczęły się o godz. 16
Sędzia Paweł Juszczyszyn, do niedawna pracował, w Sądzie Okręgowym w Olsztynie. Wydał postanowienie nakazujące szefowi Kancelarii Sejmu, przedstawienie dokumentów w postaci zgłoszeń oraz wykazów obywateli i sędziów, którzy popierają kandydatów na członków nowej Krajowej Rady Sądownictwa.
Sejm, od miesięcy nie chce tych informacji ujawnić i zasłania się tajemnicą danych osobowych. Najpierw Zbigniew Ziobro cofnął sędziemu delegację, co oznacza, że wróci on do orzekania w sądzie niższej instancji, w poniedziałek okazało się też, że sędziego czeka postępowanie dyscyplinarne.
Z kolei sędzia Olimpia Barańska-Małuszek, dowiedziała się, że ma sprawę dyscyplinarną, która dotyczy jej dwóch wpisów na Twitterze (jeden odnosił się do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro), rzecznik dyscyplinarny domaga się zawieszenia jej w czynnościach i obcięcia pensji.
Źródło: tokfm.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Był to protest w obronie między innymi odsuwanych od orzekania sędziów, takich jak: Paweł Juszczyszyn z Olsztyna, który miał wątpliwości, co do prawidłowości wyboru sędziego, w sądzie I instancji.
Chodzi o legalność powołania nowej KRS, która opiniuje kandydatów na sędziów.
Protest w obronie sędziów
"Robimy to dla wszystkich - solidarnie z sędziami" - to hasło protestu w obronie sędziów, który odbył się w niedzielę 1 grudnia 2019 w całym kraju i poza granicami. Protesty odbyły się w ponad pięćdziesięciu miastach w całej Polsce.
Po południu w niedzielą ruszył wielki protest przed Ministerstwem Sprawiedliwości w Warszawie. Ludzie stanęli też w proteście przed budynkami sądów, w większych i mniejszych miastach.
Protestowano takich miastach, jak: Lubaczów, Złotów, Zakopane czy Zgorzelec i w większych - w Lublinie, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku, Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach oraz np. w Berlinie i w Brukseli.
Wszystkie manifestacje rozpoczęły się o godz. 16
Sędzia Paweł Juszczyszyn, do niedawna pracował, w Sądzie Okręgowym w Olsztynie. Wydał postanowienie nakazujące szefowi Kancelarii Sejmu, przedstawienie dokumentów w postaci zgłoszeń oraz wykazów obywateli i sędziów, którzy popierają kandydatów na członków nowej Krajowej Rady Sądownictwa.
Sejm, od miesięcy nie chce tych informacji ujawnić i zasłania się tajemnicą danych osobowych. Najpierw Zbigniew Ziobro cofnął sędziemu delegację, co oznacza, że wróci on do orzekania w sądzie niższej instancji, w poniedziałek okazało się też, że sędziego czeka postępowanie dyscyplinarne.
Z kolei sędzia Olimpia Barańska-Małuszek, dowiedziała się, że ma sprawę dyscyplinarną, która dotyczy jej dwóch wpisów na Twitterze (jeden odnosił się do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro), rzecznik dyscyplinarny domaga się zawieszenia jej w czynnościach i obcięcia pensji.
Źródło: tokfm.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz