"Piotra Semki oryginalne tłumaczenie sprawy Mariana Banasia"
"Ojciec zaczął brnąć w obronę syna"...
Zdaniem Piotra Semki, za kłopotami Mariana Banasia, stoi jego syn Jakub...
A stoi jego syn Jakub, którego ojciec, zdecydował się bronić. A PiS, jak tłumaczył w TOK FM publicysta "Do Rzeczy", "nie zorientował się, jak szkodliwa to jest sprawa".
Partię uśpić mogła pamięć o jego współpracy z Lechem Kaczyńskim i pochwały m.in. ze strony Antoniego Macierewicza.
Politycy PiS sugerują, że można się spodziewać próby zmiany Konstytucji tak, by można było łatwiej odwołać Mariana Banasia, ze stanowiska prezesa Najwyższej Izby Kontroli.
Sam Banaś nie zamierza odchodzić z pracy, choć w prokuraturze jest wniosek CBA, dotyczący nieprawidłowości w jego oświadczeniu majątkowym, a dymisji chce sam prezes Jarosław Kaczyński.
Marian Banaś zaledwie w sierpniu 2019 został wybrany - głosami PiS i jego sojuszników - choć w CBA już trwała kontrola dotycząca jego oświadczenia majątkowego. Jak to możliwe, że mimo tego, objął jedno z najważniejszych stanowisk w kraju?
"Pancerny Marian" prezes NIK i syn Jakub Banaś. Jaką odegrał rolę syn Jakub?
Piotr Semka przekonywał, że duży wpływ na decyzję Prawa i Sprawiedliwości, a de facto prezesa partii, który ma decydujący głos w sprawie obsady stanowisk, miała współpraca Banasia z Lechem Kaczyńskim.
- Domyślam się, że Jarosław Kaczyński pamiętał tę postać, z zapewne jak najlepszych opinii, jakie wyrażał Lech Kaczyński. Po drugie, wierzę, że pan Banaś rzeczywiście zrobił dużo dla uszczelnienia rozmaitych dziur we wypływaniu pieniędzy.
- Pamiętam też, że bardzo pozytywnie na jego temat, wypowiadał się np. Antoni Macierewicz - wyliczał w Poranku Radia TOK FM.
Na Banasia jest również komentarz i taki, iż "celowo wybrano człowieka, na szefa NIK-u, na którego są haki".
Więcej - http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,25469276,piotra-semki-oryginalne-tlumaczenie-sprawy-mariana-banasia.html
Źródło: tokfm.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Zdaniem Piotra Semki, za kłopotami Mariana Banasia, stoi jego syn Jakub...
A stoi jego syn Jakub, którego ojciec, zdecydował się bronić. A PiS, jak tłumaczył w TOK FM publicysta "Do Rzeczy", "nie zorientował się, jak szkodliwa to jest sprawa".
Partię uśpić mogła pamięć o jego współpracy z Lechem Kaczyńskim i pochwały m.in. ze strony Antoniego Macierewicza.
Politycy PiS sugerują, że można się spodziewać próby zmiany Konstytucji tak, by można było łatwiej odwołać Mariana Banasia, ze stanowiska prezesa Najwyższej Izby Kontroli.
Sam Banaś nie zamierza odchodzić z pracy, choć w prokuraturze jest wniosek CBA, dotyczący nieprawidłowości w jego oświadczeniu majątkowym, a dymisji chce sam prezes Jarosław Kaczyński.
Marian Banaś zaledwie w sierpniu 2019 został wybrany - głosami PiS i jego sojuszników - choć w CBA już trwała kontrola dotycząca jego oświadczenia majątkowego. Jak to możliwe, że mimo tego, objął jedno z najważniejszych stanowisk w kraju?
"Pancerny Marian" prezes NIK i syn Jakub Banaś. Jaką odegrał rolę syn Jakub?
Piotr Semka przekonywał, że duży wpływ na decyzję Prawa i Sprawiedliwości, a de facto prezesa partii, który ma decydujący głos w sprawie obsady stanowisk, miała współpraca Banasia z Lechem Kaczyńskim.
- Domyślam się, że Jarosław Kaczyński pamiętał tę postać, z zapewne jak najlepszych opinii, jakie wyrażał Lech Kaczyński. Po drugie, wierzę, że pan Banaś rzeczywiście zrobił dużo dla uszczelnienia rozmaitych dziur we wypływaniu pieniędzy.
- Pamiętam też, że bardzo pozytywnie na jego temat, wypowiadał się np. Antoni Macierewicz - wyliczał w Poranku Radia TOK FM.
Na Banasia jest również komentarz i taki, iż "celowo wybrano człowieka, na szefa NIK-u, na którego są haki".
Więcej - http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,25469276,piotra-semki-oryginalne-tlumaczenie-sprawy-mariana-banasia.html
Źródło: tokfm.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz