"PFN. Giertych pisze list do Macierewicza"

"Będzie miał kiedyś prokurator wiele pytań"...

"Po ostatnich moich listach w sprawie Misiewicza..."

"Obiecywał Pan poprawę a tu znowu to samo" – pisze Roman Giertych w liście skierowanym do Antoniego Macierewicza.

Odnosi się w ten sposób, do sprawy Edmunda Jannigera, którego loty do USA, miała opłacać Polska Fundacja Narodowa.

W ramach wypełniania swoich obowiązków, Polska Fundacja Narodowa podpisała umowę z waszyngtońską firmą White House Writers Group. Onet wskazał, że w ramach tej umowy, PFN w praktyce opłacała podróże Edmunda Jannigera, byłego doradcy Antoniego Macierewicza.

Fundacja płaciła za przeloty do USA i zakwaterowanie Jannigera – w maju 6 tys. 284 dolarów (niemal 25 tys. złotych).

Mecenas Giertych w liście wskazuje, że były doradca Macierewicza, podróżował do USA za pieniądze podatników. Przypomniał też o Bartłomieju Misiewiczu, który w latach 2015-2017, był rzecznikiem prasowym zarządzanego przez Macierewicza, Ministerstwa Obrony Narodowej.

"Po ostatnich moich listach w sprawie Misiewicza, obiecywał Pan poprawę a tu znowu to samo. Czy Pan mógłby mianować jakiegoś doradcę, który skończyłby 25 lat?"

"Tak zrobił minister Gliński, który do swojego gabinetu politycznego wicepremiera rządu RP, zaprosił dojrzałego już młodzieńca, który mógł się pochwalić dwoma latami pracy w KFC, na ul. Puławskiej w Warszawie" – pisze Roman Giertych.

Więcej - https://www.money.pl/gospodarka/pfn-giertych-pisze-list-do-macierewicza-bedzie-mial-kiedys-prokurator-wiele-pytan-6454841185069185a.html

Źródło: money.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA