"Papież: Nie możemy zachowywać chłodu wobec rozbitych małżeństw"
Papież Franciszek przestrzegł w sobotę (30.XI.2019), przed "biurokratycznym" traktowaniem...
Rozbitych małżeństw w toku kościelnych procedur. Papież podkreślił, że Kościół nie może zachowywać chłodu i obojętności w obliczu takich par i ich bólu.
"Kościół chce wziąć na siebie ból"
Podczas audiencji w Watykanie, dla uczestników kursu, zorganizowanego przez Trybunał Roty Rzymskiej, papież oświadczył, że "zranione pary" i "różne bolesne sytuacje", nie mogą spotykać się z "wyłącznie biurokratycznym, niemal automatycznym podejściem".
Trzeba dogłębnie poznać życie osób, które "cierpią i pragną spokoju oraz osobistego szczęścia" - wskazał.
Franciszek zaznaczył, że "wobec tych krwawiących ran", Kościół nigdy nie może przejść obok, "odwracając głowę w drugą stronę".
"Dlatego, kiedy Kościół spotyka się z rzeczywistością, zranionych par, przede wszystkim płacze i cierpi z nimi; zbliża się do nich z olejem pocieszenia, by złagodzić ból i leczyć. Chce wziąć na siebie ból" - dodał papież.
Trzeba wspierać szczęście
Ojciec Święty apelował o "bezstronne i obiektywne" podejście, w poszukiwaniu prawdy, na temat rozbitego małżeństwa. "Kościół nigdy nie jest obcy ani z ludzkiego, ani z duchowego punktu widzenia, wobec cierpiących" - zapewnił.
Nie może zachować "chłodu wobec tych smutnych i pełnych cierpienia historii życia ludzkiego" - dodał.
Tylko, że jakoś dziwnym chłodem bije, wobec takich małżeństw, w Kościele w Polsce. Widocznie polscy biskupi są zbyt daleko od Watykanu i od nauczania papieża Franciszka.
Więcej - https://fakty.interia.pl/swiat/news-papiez-nie-mozemy-zachowywac-chlodu-wobec-rozbitych-malzenst,nId,3363030#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Rozbitych małżeństw w toku kościelnych procedur. Papież podkreślił, że Kościół nie może zachowywać chłodu i obojętności w obliczu takich par i ich bólu.
"Kościół chce wziąć na siebie ból"
Podczas audiencji w Watykanie, dla uczestników kursu, zorganizowanego przez Trybunał Roty Rzymskiej, papież oświadczył, że "zranione pary" i "różne bolesne sytuacje", nie mogą spotykać się z "wyłącznie biurokratycznym, niemal automatycznym podejściem".
Trzeba dogłębnie poznać życie osób, które "cierpią i pragną spokoju oraz osobistego szczęścia" - wskazał.
Franciszek zaznaczył, że "wobec tych krwawiących ran", Kościół nigdy nie może przejść obok, "odwracając głowę w drugą stronę".
"Dlatego, kiedy Kościół spotyka się z rzeczywistością, zranionych par, przede wszystkim płacze i cierpi z nimi; zbliża się do nich z olejem pocieszenia, by złagodzić ból i leczyć. Chce wziąć na siebie ból" - dodał papież.
Trzeba wspierać szczęście
Ojciec Święty apelował o "bezstronne i obiektywne" podejście, w poszukiwaniu prawdy, na temat rozbitego małżeństwa. "Kościół nigdy nie jest obcy ani z ludzkiego, ani z duchowego punktu widzenia, wobec cierpiących" - zapewnił.
Nie może zachować "chłodu wobec tych smutnych i pełnych cierpienia historii życia ludzkiego" - dodał.
Tylko, że jakoś dziwnym chłodem bije, wobec takich małżeństw, w Kościele w Polsce. Widocznie polscy biskupi są zbyt daleko od Watykanu i od nauczania papieża Franciszka.
Więcej - https://fakty.interia.pl/swiat/news-papiez-nie-mozemy-zachowywac-chlodu-wobec-rozbitych-malzenst,nId,3363030#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz