"Nobel dla Tokarczuk. Pisarka zgarnie miliony, fiskus... nic"

Zaskakująca deklaracja o zaniechaniu podatku od Nobla.

Rząd chce teraz naprędce rekompensować swoją niechęć do Noblistki.

Minister Finansów Jerzy Kwieciński zdecydował: fiskus zwolni Olgę Tokarczuk - z obowiązku zapłacenia podatku od pieniędzy, otrzymanych wraz z Nagrodą Nobla - wynika z informacji money.pl.

Polska pisarka zgarnie około 3,5 mln zł. Fiskus mógłby z tego "złapać" przynajmniej 350 tys. złotych.

To już pewne. Minister finansów Jerzy Kwieciński zdecydował o podatku, który miałaby zapłacić Olga Tokarczuk, za pieniądze otrzymane wraz z Nagrodą Nobla.

Żadnej daniny nie będzie, będzie za to "zaniechanie". Fiskus na Oldze Tokarczuk nie zarobi nic. Cała kwota powędruje tylko do niej. To wyjątkowa sytuacja.

I tak ma być, ponoć, zawsze: żaden polski kolejny Noblista, nie zapłaci podatku; chyba, że PiS przestanie rządzić.

Nagroda Nobla - finansowa - wynosi 9 mln szwedzkich koron, czyli ok. 3,5 mln złotych. I właśnie tyle dostanie Olga Tokarczuk, która została laureatką tej nagrody, w dziedzinie literatury za rok 2018.

Więcej - https://www.money.pl/gospodarka/nobel-dla-tokarczuk-pisarka-zgarnie-miliony-fiskus-nic-zaskakujaca-deklaracja-o-zaniechaniu-podatku-6433642985834625a.html

Źródło: money.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA