"Stowarzyszenie Marsz Niepodległości zapowiada..."
"Stowarzyszenie zapowiada weryfikację haseł na transparentach".
Znaczy to, że wyniki i efekt końcowy Marszu Niepodległości będzie lepszy, niż zwykle.
Marsz Niepodległości w Warszawie
Prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości (MN) Robert Bąkiewicz podkreślił, że organizatorzy zrobią wszystko, co w ich mocy, by podczas manifestacji nie pojawiły się hasła niezgodne z prawem.
Szef straży MN Mateusz Marzoch dodał, że organizatorzy są gotowi na "każdą lewacką prowokację".
Organizatorzy Marszu Niepodległości w Warszawie zapowiedzieli, że będą weryfikowali zgodność z prawem haseł umieszczonych na transparentach, ale nie zdołają sprawdzić każdego. I tu już jest furtka.
Weryfikację przeprowadzi straż marszu oraz obserwatorzy z Ordo Iuris. - Jesteśmy gotowi (...), by każdą próbę sprofanowania świętych symboli i zakłócenia przebiegu marszu, zgasić w zarodku - mówi szef straży MN Mateusz Marzoch.
Organizatorzy marszu skomentowali też odwołanie mszy, która miała rozpocząć pochód, zaznaczyli, że to nie koniec sprawy.
CZYTAJ>>> Będzie kontrmanifestacja do Marszu Niepodległości. "Staniemy z Konstytucją RP".
Robert Bąkiewicz wyjaśnił na konferencji prasowej, że transparenty mają być weryfikowane, w specjalnych punktach. Przyznał jednak, że w marszu bierze udział często kilkaset tysięcy osób, co uniemożliwia sprawdzenie wszystkich.
- Nie ma możliwości byśmy każdy transparent sprawdzili. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, by żadne treści niezgodne z prawem, na Marszu Niepodległości się nie pojawiły - zapewnił.
Więcej - https://wiadomosci.onet.pl/kraj/11-listopada-hasla-na-transparentach-beda-weryfikowane/f29sdkr?
Źródło: wiadomosci.onet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Znaczy to, że wyniki i efekt końcowy Marszu Niepodległości będzie lepszy, niż zwykle.
Marsz Niepodległości w Warszawie
Prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości (MN) Robert Bąkiewicz podkreślił, że organizatorzy zrobią wszystko, co w ich mocy, by podczas manifestacji nie pojawiły się hasła niezgodne z prawem.
Szef straży MN Mateusz Marzoch dodał, że organizatorzy są gotowi na "każdą lewacką prowokację".
Organizatorzy Marszu Niepodległości w Warszawie zapowiedzieli, że będą weryfikowali zgodność z prawem haseł umieszczonych na transparentach, ale nie zdołają sprawdzić każdego. I tu już jest furtka.
Weryfikację przeprowadzi straż marszu oraz obserwatorzy z Ordo Iuris. - Jesteśmy gotowi (...), by każdą próbę sprofanowania świętych symboli i zakłócenia przebiegu marszu, zgasić w zarodku - mówi szef straży MN Mateusz Marzoch.
Organizatorzy marszu skomentowali też odwołanie mszy, która miała rozpocząć pochód, zaznaczyli, że to nie koniec sprawy.
CZYTAJ>>> Będzie kontrmanifestacja do Marszu Niepodległości. "Staniemy z Konstytucją RP".
Robert Bąkiewicz wyjaśnił na konferencji prasowej, że transparenty mają być weryfikowane, w specjalnych punktach. Przyznał jednak, że w marszu bierze udział często kilkaset tysięcy osób, co uniemożliwia sprawdzenie wszystkich.
- Nie ma możliwości byśmy każdy transparent sprawdzili. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, by żadne treści niezgodne z prawem, na Marszu Niepodległości się nie pojawiły - zapewnił.
Więcej - https://wiadomosci.onet.pl/kraj/11-listopada-hasla-na-transparentach-beda-weryfikowane/f29sdkr?
Źródło: wiadomosci.onet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz