"Protest przed kurią gdańską"
"Czujemy się rozgoryczeni".
Przed budynkiem gdańskiej kurii zebrali się manifestanci.
"Odzyskajmy nasz Kościół" - pod takim hasłem odbywa się zgromadzenie.
Jego uczestnicy domagają się, aby kuria podjęła działania, w sprawie zgłoszeń o pedofilii i innych nadużyciach księży.
Manifestacja rozpoczęła się w południe w niedzielę 3 listopada 2010. Uczestnicy przynieśli kartki z hasłem "Odzyskajmy nasz Kościół". Według Wirtualnej Polski, przed siedzibą kurii, zebrało się około 200. osób.
Organizatorzy manifestacji piszą, że jako wierzący i praktykujący katolicy, członkowie gdańskiej archidiecezji, czują się zaniepokojeni, zdezorientowani i rozgoryczeni sytuacją w gdańskim Kościele.
"W szczególności jego milczeniem w sprawach ważnych i trudnych" - piszą. "Sytuacja, w której przedstawiciele gdańskiego kościoła, dysponując konkretnymi zgłoszeniami o aktach pedofilii i niewłaściwych zachowań w kościele, milczą i nie podejmują zdecydowanych działań (...)".
"To jest dla nas sytuacja niedopuszczalna i sprzeczna z duchem chrześcijańskiej miłości i odpowiedzialności" - dodają.
"Nie ma na to przyzwolenia"
"Czujemy się również zażenowani sytuacjami, opisywanymi wielokrotnie w mediach, dotyczącymi stylu kierowania naszą diecezją, braku opieki arcybiskupa nad księżmi, przypadkami mobbingu, niewłaściwego stylu komunikacji, braku dialogu i stylu bycia arcybiskupa, w naszej ocenie dalekiego od ewangelicznej skromności" - tłumaczą organizatorzy.
Nawiązują tym samym do zarzutów, które stawiane są, wobec arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia. Jak wynika z zeznań kilkunastu pomorskich duchownych, metropolita gdański mobbingował swoich podwładnych i oferował kościelne stanowiska, w zamian za korzyści majątkowe.
Miał też wykorzystywać niższych rangą księży, jako służbę podczas licznych imprez, które organizował.
"Czujemy się poruszeni i zawstydzeni mnogością sytuacji, które nas i cały gdański Kościół stawiają w sytuacjach, gdy trudno jest nam pokazywać katolicyzm, jako postawę godną naśladowania, a coraz częściej sprawiają, że jest postrzegany, jako zakłamanie, dwulicowość i niezgodność postaw z deklaracjami" - podsumowują organizatorzy.
Czytaj>>> Abp Sławoj Leszek Głódź przestanie pełnić swą funkcję? "Kwestia kilku miesięcy"
Chcą odwołać Głódzia
W internecie pojawiła się również petycja zatytułowana: "List do Papieża Franciszka o odwołanie arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia". Jej autorzy twierdzą, że hierarcha stracił zaufanie parafian i powinien być usunięty ze stanowiska.
"Jako wierni Kościoła gdańskiego, w poczuciu odpowiedzialności za wspólnotę Kościoła katolickiego, nie możemy dłużej milczeć. Jesteśmy głęboko przekonani, że abp Sławoj Leszek Głódź stracił moralną wiarygodność, niezbędną do pełnienia posługi biskupa diecezjalnego i jest dla wiernych przyczyną zgorszenia" - piszą autorzy petycji.
"List do Papieża Franciszka o odwołanie arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia" jest dostępny w pełnym brzmieniu w internecie.
Źródło: wiadomosci.wp.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Przed budynkiem gdańskiej kurii zebrali się manifestanci.
"Odzyskajmy nasz Kościół" - pod takim hasłem odbywa się zgromadzenie.
Jego uczestnicy domagają się, aby kuria podjęła działania, w sprawie zgłoszeń o pedofilii i innych nadużyciach księży.
Manifestacja rozpoczęła się w południe w niedzielę 3 listopada 2010. Uczestnicy przynieśli kartki z hasłem "Odzyskajmy nasz Kościół". Według Wirtualnej Polski, przed siedzibą kurii, zebrało się około 200. osób.
Organizatorzy manifestacji piszą, że jako wierzący i praktykujący katolicy, członkowie gdańskiej archidiecezji, czują się zaniepokojeni, zdezorientowani i rozgoryczeni sytuacją w gdańskim Kościele.
"W szczególności jego milczeniem w sprawach ważnych i trudnych" - piszą. "Sytuacja, w której przedstawiciele gdańskiego kościoła, dysponując konkretnymi zgłoszeniami o aktach pedofilii i niewłaściwych zachowań w kościele, milczą i nie podejmują zdecydowanych działań (...)".
"To jest dla nas sytuacja niedopuszczalna i sprzeczna z duchem chrześcijańskiej miłości i odpowiedzialności" - dodają.
"Nie ma na to przyzwolenia"
"Czujemy się również zażenowani sytuacjami, opisywanymi wielokrotnie w mediach, dotyczącymi stylu kierowania naszą diecezją, braku opieki arcybiskupa nad księżmi, przypadkami mobbingu, niewłaściwego stylu komunikacji, braku dialogu i stylu bycia arcybiskupa, w naszej ocenie dalekiego od ewangelicznej skromności" - tłumaczą organizatorzy.
Nawiązują tym samym do zarzutów, które stawiane są, wobec arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia. Jak wynika z zeznań kilkunastu pomorskich duchownych, metropolita gdański mobbingował swoich podwładnych i oferował kościelne stanowiska, w zamian za korzyści majątkowe.
Miał też wykorzystywać niższych rangą księży, jako służbę podczas licznych imprez, które organizował.
"Czujemy się poruszeni i zawstydzeni mnogością sytuacji, które nas i cały gdański Kościół stawiają w sytuacjach, gdy trudno jest nam pokazywać katolicyzm, jako postawę godną naśladowania, a coraz częściej sprawiają, że jest postrzegany, jako zakłamanie, dwulicowość i niezgodność postaw z deklaracjami" - podsumowują organizatorzy.
Czytaj>>> Abp Sławoj Leszek Głódź przestanie pełnić swą funkcję? "Kwestia kilku miesięcy"
Chcą odwołać Głódzia
W internecie pojawiła się również petycja zatytułowana: "List do Papieża Franciszka o odwołanie arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia". Jej autorzy twierdzą, że hierarcha stracił zaufanie parafian i powinien być usunięty ze stanowiska.
"Jako wierni Kościoła gdańskiego, w poczuciu odpowiedzialności za wspólnotę Kościoła katolickiego, nie możemy dłużej milczeć. Jesteśmy głęboko przekonani, że abp Sławoj Leszek Głódź stracił moralną wiarygodność, niezbędną do pełnienia posługi biskupa diecezjalnego i jest dla wiernych przyczyną zgorszenia" - piszą autorzy petycji.
"List do Papieża Franciszka o odwołanie arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia" jest dostępny w pełnym brzmieniu w internecie.
Źródło: wiadomosci.wp.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz