Marsz Niepodległości 2019 w Warszawie
Z różańcem w pięści, ale tyłem do ołtarza [FELIETON].
"Organizatorzy Marszu Niepodległości, twierdzą, że bronią chrześcijańskich wartości".
Faktycznie jednak, depczą je podkutym butem, za nic mając najważniejsze prawo chrześcijanina - przykazanie miłości" - pisze w specjalnym felietonie, na 11 listopada Maciej Musielak, z TOK FM.
Dzień Niepodległości w Warszawie. Flagi ONR
"(…) Będziesz miłował Pana Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie".
"Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego" (Mt 22, 37-39).
Owo "miłowanie", nie ma nic wspólnego z uczuciami, miłość chrześcijańska jest aktem woli. Okazuję wyłącznie dobro każdemu, nawet jeśli go nie lubię, nie podzielam jego poglądu na świat, człowieka czy życie.
Brak akceptacji pewnych postaw, musi u chrześcijanina być rozłączny, z postawą wobec tego, kto je prezentuje. Musimy szanować innych ludzi, nawet jeśli ich czyny budzą nasz sprzeciw, a szczególnie wtedy, gdy czujemy się osobiście skrzywdzeni.
"Wtedy Piotr podszedł do Niego i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczać, jeśli mój brat wykroczy, przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy" (Mt 18, 21-22). Czyli zawsze.
Zachęcam czytelników przeczytać cały powyższy felieton. Dużo wyjaśnia i dużo mówi o tym, czego nie wiemy.
Na końcu felietonu redaktora TOK FM Macieja Musielaka, Daniel Passent publicysta "Polityki" pyta retorycznie: "Czy połączy nas Marsz Niepodległości?"
Więcej - http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,25395406,marsz-niepodleglosci-z-rozancem-w-piesci-ale-tylem-do-oltarza.html
Źródło: tokfm.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
"Organizatorzy Marszu Niepodległości, twierdzą, że bronią chrześcijańskich wartości".
Faktycznie jednak, depczą je podkutym butem, za nic mając najważniejsze prawo chrześcijanina - przykazanie miłości" - pisze w specjalnym felietonie, na 11 listopada Maciej Musielak, z TOK FM.
Dzień Niepodległości w Warszawie. Flagi ONR
"(…) Będziesz miłował Pana Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie".
"Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego" (Mt 22, 37-39).
Owo "miłowanie", nie ma nic wspólnego z uczuciami, miłość chrześcijańska jest aktem woli. Okazuję wyłącznie dobro każdemu, nawet jeśli go nie lubię, nie podzielam jego poglądu na świat, człowieka czy życie.
Brak akceptacji pewnych postaw, musi u chrześcijanina być rozłączny, z postawą wobec tego, kto je prezentuje. Musimy szanować innych ludzi, nawet jeśli ich czyny budzą nasz sprzeciw, a szczególnie wtedy, gdy czujemy się osobiście skrzywdzeni.
"Wtedy Piotr podszedł do Niego i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczać, jeśli mój brat wykroczy, przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy" (Mt 18, 21-22). Czyli zawsze.
Zachęcam czytelników przeczytać cały powyższy felieton. Dużo wyjaśnia i dużo mówi o tym, czego nie wiemy.
Na końcu felietonu redaktora TOK FM Macieja Musielaka, Daniel Passent publicysta "Polityki" pyta retorycznie: "Czy połączy nas Marsz Niepodległości?"
Więcej - http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,25395406,marsz-niepodleglosci-z-rozancem-w-piesci-ale-tylem-do-oltarza.html
Źródło: tokfm.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz