"Marsz Niepodległości 2019 w stolicy"
"Dużo rac, palenie flag i neofaszyści z Włoch"...
Palono flagi (fioletowe i UE) oraz obecność włoskich neofaszystów Forza Nuova na ulicach Warszawy.
Według stołecznego ratusza, w Marszu Niepodległości 2019, udział wzięło 47 tys. osób, a sami organizatorzy szacują frekwencję aż na 150 tysięcy.
Przemarsz przebiegał na ogół spokojnie, choć podobnie jak przed rokiem w Warszawie, pojawiła się neofaszystowska grupa z Włoch Forza Nuova.
Doszło też do podpalenia flag tęczowej i Unii Europejskiej. Nie obyło się bez skandowania haseł: "A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści", czy "Tu jest Polska, nie Izrael".
Ogólnie było ogniowo, czerwono, hukowo i silne zadymienie. Już na początku marszu wybuchały czerwone petardy, choć są prawnie zabronione. Przebieg marszu obserwował i relacjonował dla gazeta.pl, uczestnik Patryk Strzałkowski.
Więcej - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25400109,marsz-niepodleglosci-2019-duzo-rac-palenie-flag-i-neofaszysci.html#s=BoxOpMT
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Palono flagi (fioletowe i UE) oraz obecność włoskich neofaszystów Forza Nuova na ulicach Warszawy.
Według stołecznego ratusza, w Marszu Niepodległości 2019, udział wzięło 47 tys. osób, a sami organizatorzy szacują frekwencję aż na 150 tysięcy.
Przemarsz przebiegał na ogół spokojnie, choć podobnie jak przed rokiem w Warszawie, pojawiła się neofaszystowska grupa z Włoch Forza Nuova.
Doszło też do podpalenia flag tęczowej i Unii Europejskiej. Nie obyło się bez skandowania haseł: "A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści", czy "Tu jest Polska, nie Izrael".
Ogólnie było ogniowo, czerwono, hukowo i silne zadymienie. Już na początku marszu wybuchały czerwone petardy, choć są prawnie zabronione. Przebieg marszu obserwował i relacjonował dla gazeta.pl, uczestnik Patryk Strzałkowski.
Więcej - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25400109,marsz-niepodleglosci-2019-duzo-rac-palenie-flag-i-neofaszysci.html#s=BoxOpMT
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz