Wybory w Polsce. "Komentarze zagranicznych mediów"
Wyniki wyborów w Polsce komentowane są na całym świecie.
"Nacjonalistyczne Prawo i Sprawiedliwość zmierza do...
Utrzymania samodzielnej większości po niedzielnych wyborach.
Zwycięstwo to najprawdopodobniej wzmoże obawy, co do demokratycznych standardów...
W największym postkomunistycznym państwie UE" - stwierdza brytyjski Reuters.
Wyniki wyborów komentowane są również przez media francuskie, niemieckie, amerykańskie i kanadyjskie.
Zagraniczne media komentują wyniki
"Poznaliśmy wstępne wyniki wyborów. Reuters ocenia, że PiS zyskał poparcie uboższych Polaków, którzy mieli odczucie, że pominięto ich w rozdziale korzyści.
"Wygrana PiS oznacza kontynuację sporu z Brukselą i problemy w relacjach z Niemcami, z powodu reparacji - to pierwsze reakcje niemieckiej prasy, na wstępne wyniki wyborów w Polsce.
"Wyniki wyborów parlamentarnych w Polsce skomplikują wysiłki UE, by zmusić rząd PiS, do wycofania się z reform uważanych za niedemokratyczne" - pisze "Wall Street Journal".
Reuters pisze: "PiS zacieśnił związki z dominującym w Polsce Kościołem katolickim".
Zdaniem brytyjskiej agencji, druga kadencja rządów PiS, wzmocni również antyimigracyjnych populistów w UE, którzy chcą ograniczyć jej liberalną agendę i którzy przyklaskują potyczkom Polski z Brukselą, w sprawie rządów prawa.
Reuters zauważa, że PiS przedstawiał wybory, jako wybór między społeczeństwem zakorzenionym w tradycyjnych katolickich wartościach i liberalizmem personifikowanym, przez ideologię LGBT, która – jak argumentowano - preferuje mniejszość i stanowi zagrożenie dla rodziny.
Przeciwnicy PiS z opozycji oskarżali z kolei to ugrupowanie o podsycanie homofobii.
PiS zyskał poparcie uboższych Polaków, którzy mieli odczucie, że pominięto ich w rozdziale korzyści płynących z prosperity, a partia stosowała mieszankę nacjonalistycznej retoryki, z rozbudowanym programem socjalnym, finansowanym przez boom gospodarczy - pisze Reuters.
Agencja brytyjska zwraca uwagę, że PiS zacieśnił związki z dominującym w Polsce Kościołem katolickim. Najwyższe rangą osobistości oficjalne, często brały udział w uroczystościach religijnych, a partia promowała wartości religijne w życiu publicznym.
"Widzę, że oni coś budują, coś robią, coś odkupili. Wszystko było zdewastowane, wszystko wyprzedane, Polska nie miała niczego i dlatego popieram PiS" - cytuje Reuters słowa Teresy Sass, 85-letniej emerytki z Gdańska.
Komentarz agencji AFP
Francuska agencja AFP podkreśla, że rządzący w Polsce konserwatywni nacjonaliści, wygrali niedzielne wybory parlamentarne i według sondażu, powinni utrzymać większość absolutną w parlamencie.
Agencja zwraca też uwagę na wejście do Sejmu skrajnie prawicowej i antyeuropejskiej Konfederacji.
PiS bez większości w Sejmie?
Agencja odnotowuje, że po czterech latach przerwy, lewica wraca do parlamentu. Ale więcej uwagi poświęca sondażowemu wynikowi skrajnie prawicowej Konfederacji Wolność i Niepodległość Janusza Korwin-Mikkego.
Konfederacja może liczyć na ok. 6,4 proc. głosów, co - jeśli potwierdzą to ostateczne wyniki - przełoży się na 13 miejsc w Sejmie.
Więcej - link - https://wiadomosci.onet.pl/swiat/wyniki-wyborow-w-polsce-zagraniczne-media-komentuja-wyniki/
Źródło: wiadomosci.onet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
"Nacjonalistyczne Prawo i Sprawiedliwość zmierza do...
Utrzymania samodzielnej większości po niedzielnych wyborach.
Zwycięstwo to najprawdopodobniej wzmoże obawy, co do demokratycznych standardów...
W największym postkomunistycznym państwie UE" - stwierdza brytyjski Reuters.
Wyniki wyborów komentowane są również przez media francuskie, niemieckie, amerykańskie i kanadyjskie.
Zagraniczne media komentują wyniki
"Poznaliśmy wstępne wyniki wyborów. Reuters ocenia, że PiS zyskał poparcie uboższych Polaków, którzy mieli odczucie, że pominięto ich w rozdziale korzyści.
"Wygrana PiS oznacza kontynuację sporu z Brukselą i problemy w relacjach z Niemcami, z powodu reparacji - to pierwsze reakcje niemieckiej prasy, na wstępne wyniki wyborów w Polsce.
"Wyniki wyborów parlamentarnych w Polsce skomplikują wysiłki UE, by zmusić rząd PiS, do wycofania się z reform uważanych za niedemokratyczne" - pisze "Wall Street Journal".
Reuters pisze: "PiS zacieśnił związki z dominującym w Polsce Kościołem katolickim".
Zdaniem brytyjskiej agencji, druga kadencja rządów PiS, wzmocni również antyimigracyjnych populistów w UE, którzy chcą ograniczyć jej liberalną agendę i którzy przyklaskują potyczkom Polski z Brukselą, w sprawie rządów prawa.
Reuters zauważa, że PiS przedstawiał wybory, jako wybór między społeczeństwem zakorzenionym w tradycyjnych katolickich wartościach i liberalizmem personifikowanym, przez ideologię LGBT, która – jak argumentowano - preferuje mniejszość i stanowi zagrożenie dla rodziny.
Przeciwnicy PiS z opozycji oskarżali z kolei to ugrupowanie o podsycanie homofobii.
PiS zyskał poparcie uboższych Polaków, którzy mieli odczucie, że pominięto ich w rozdziale korzyści płynących z prosperity, a partia stosowała mieszankę nacjonalistycznej retoryki, z rozbudowanym programem socjalnym, finansowanym przez boom gospodarczy - pisze Reuters.
Agencja brytyjska zwraca uwagę, że PiS zacieśnił związki z dominującym w Polsce Kościołem katolickim. Najwyższe rangą osobistości oficjalne, często brały udział w uroczystościach religijnych, a partia promowała wartości religijne w życiu publicznym.
"Widzę, że oni coś budują, coś robią, coś odkupili. Wszystko było zdewastowane, wszystko wyprzedane, Polska nie miała niczego i dlatego popieram PiS" - cytuje Reuters słowa Teresy Sass, 85-letniej emerytki z Gdańska.
Komentarz agencji AFP
Francuska agencja AFP podkreśla, że rządzący w Polsce konserwatywni nacjonaliści, wygrali niedzielne wybory parlamentarne i według sondażu, powinni utrzymać większość absolutną w parlamencie.
Agencja zwraca też uwagę na wejście do Sejmu skrajnie prawicowej i antyeuropejskiej Konfederacji.
PiS bez większości w Sejmie?
Agencja odnotowuje, że po czterech latach przerwy, lewica wraca do parlamentu. Ale więcej uwagi poświęca sondażowemu wynikowi skrajnie prawicowej Konfederacji Wolność i Niepodległość Janusza Korwin-Mikkego.
Konfederacja może liczyć na ok. 6,4 proc. głosów, co - jeśli potwierdzą to ostateczne wyniki - przełoży się na 13 miejsc w Sejmie.
Więcej - link - https://wiadomosci.onet.pl/swiat/wyniki-wyborow-w-polsce-zagraniczne-media-komentuja-wyniki/
Źródło: wiadomosci.onet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz