"Kto nas wiedzie do krainy szczęśliwości"
Polska gospodarka jeszcze się trzyma, nie wskutek dobrego zarządzania...
Jak pisze koduj24.pl., nie wskutek dobrego zarządzania przez nieudaczników z nadania PiS, tylko dzięki pracy ponadmilionowej rzeszy tanich robotników – imigrantów ekonomicznych.
Już myślałem, że prezes wszystkich prezesów, niczym nie jest w stanie zaskoczyć. A jednak. Jarosław Kaczyński – niekwestionowany mistrz świata, w wywracaniu faktów na lewą stronę i zdobywca czarnego pasa, w sztuce naginania rzeczywistości do własnych potrzeb...
Powiedział na konwencji PiS w Nowym Sączu: "Ci, którzy są naszymi konkurentami - niezależnie od tego - co mówią, co obiecują, po prostu nie mogą i nie potrafią kontynuować naszego planu. Nie mogą, bo nie umieją, bo na to trzeba mieć kwalifikacje."
Jarosław Kaczyński nie sprecyzował wyraźnie, który "nasz plan", ma na myśli. Bo projekty są dwa. Jeden zmierza do zagarnięcia mediów, pełnego podporządkowania sądownictwa - władzy wykonawczej, zakneblowania opozycji i rozpoczęcia jawnych rządów autorytarnych.
Drugim programem machają na spotkaniach kandydaci PiS, zapewniając, że jest to realny, dokładnie policzony plan zapewnienia Polakom zdrowia, szczęścia, pomyślności w pracy zawodowej i w życiu osobistym.
Jeśli Kaczyńskiemu chodziło o ten pierwszy projekt, zmierzający do zawłaszczenia Polski, to jego realizacja nie wiąże się z żadnymi kwalifikacjami. Wymaga tylko specyficznych cech charakteru, silnego parcia konsumpcyjnego i zaniku hamulców moralnych.
Co do drugiego planu natomiast – głoszenie, że zrealizować go mogą jedynie wykształcone i doświadczone kadry PiS, wygląda mi na werbalny przekręt roku. Wszystkich obietnic zawartych w programie PiS, nie jest bowiem w stanie zrealizować, nikt na świecie.
Więcej - link - https://koduj24.pl/kto-nas-wiedzie-do-krainy-szczesliwosci/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Jak pisze koduj24.pl., nie wskutek dobrego zarządzania przez nieudaczników z nadania PiS, tylko dzięki pracy ponadmilionowej rzeszy tanich robotników – imigrantów ekonomicznych.
Już myślałem, że prezes wszystkich prezesów, niczym nie jest w stanie zaskoczyć. A jednak. Jarosław Kaczyński – niekwestionowany mistrz świata, w wywracaniu faktów na lewą stronę i zdobywca czarnego pasa, w sztuce naginania rzeczywistości do własnych potrzeb...
Powiedział na konwencji PiS w Nowym Sączu: "Ci, którzy są naszymi konkurentami - niezależnie od tego - co mówią, co obiecują, po prostu nie mogą i nie potrafią kontynuować naszego planu. Nie mogą, bo nie umieją, bo na to trzeba mieć kwalifikacje."
Jarosław Kaczyński nie sprecyzował wyraźnie, który "nasz plan", ma na myśli. Bo projekty są dwa. Jeden zmierza do zagarnięcia mediów, pełnego podporządkowania sądownictwa - władzy wykonawczej, zakneblowania opozycji i rozpoczęcia jawnych rządów autorytarnych.
Drugim programem machają na spotkaniach kandydaci PiS, zapewniając, że jest to realny, dokładnie policzony plan zapewnienia Polakom zdrowia, szczęścia, pomyślności w pracy zawodowej i w życiu osobistym.
Jeśli Kaczyńskiemu chodziło o ten pierwszy projekt, zmierzający do zawłaszczenia Polski, to jego realizacja nie wiąże się z żadnymi kwalifikacjami. Wymaga tylko specyficznych cech charakteru, silnego parcia konsumpcyjnego i zaniku hamulców moralnych.
Co do drugiego planu natomiast – głoszenie, że zrealizować go mogą jedynie wykształcone i doświadczone kadry PiS, wygląda mi na werbalny przekręt roku. Wszystkich obietnic zawartych w programie PiS, nie jest bowiem w stanie zrealizować, nikt na świecie.
Więcej - link - https://koduj24.pl/kto-nas-wiedzie-do-krainy-szczesliwosci/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz