"Samorząd w Krakowie chce dofinansować zabiegi in vitro"
Problem w tym, co na to wojewoda? Czy wojewoda pozwoli? A co na to prezes partii?
Krakowscy radni przyjęli - "Gminny program leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego".
Pierwsze pary z miejskiego dofinansowania in vito, będą mogły skorzystać, w 2020 r. Jeśli uchwała wejdzie w życie.
Za przyjęciem uchwały głosowało 22 radnych (z klubów Koalicji Obywatelskiej, Krakowa dla Mieszkańców i części Przyjaznego Krakowa), przeciw 15 (z PiS, czterech z Przyjaznego Krakowa było nieobecnych podczas głosowania). Klub PiS zgłosił votum separatum.
- Po dwóch latach starań, udało się przegłosować in vitro, dla krakowian i krakowianek. Cieszymy się niezmiernie, mamy nadzieję, że uchwała będzie procedowana szybko.
- Drżymy, że wojewoda podejmie trudne decyzje, ale mam nadzieję, że to przemyśli – mówiła dziennikarzom radna Koalicji Obywatelskiej Nina Gabryś.
Z programu na początek będzie mogło skorzystać 100 par. Według założeń, miasto dofinansowałoby tylko jedną procedurę zapłodnienia pozaustrojowego, dla par zamieszkałych w Krakowie.
Chodzi o pary, które spełniają ustawowe wymogi podjęcia takiej terapii, wyraziły zgodę na samodzielne pokrycie kosztów przechowywania kriokonserwowanych zarodków, a kobieta ma od 20 do 43 lat.
Dofinansowanie ze strony miasta, wynosiłoby do 5 tys. zł, w ramach dawstwa partnerskiego lub do 2 tys. zł do procedury adopcji zarodka. Projekt uchwały w tej sprawie złożyli radni klubu Koalicji Obywatelskiej.
Radni PiS są przeciwni takiej procedurze.
Więcej - link - http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,25180469,w-krakowie-samorzad-chce-sfinansowac-zabiegi-in-vitro-czy-wojewoda
Źródło: tokfm.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Krakowscy radni przyjęli - "Gminny program leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego".
Pierwsze pary z miejskiego dofinansowania in vito, będą mogły skorzystać, w 2020 r. Jeśli uchwała wejdzie w życie.
Za przyjęciem uchwały głosowało 22 radnych (z klubów Koalicji Obywatelskiej, Krakowa dla Mieszkańców i części Przyjaznego Krakowa), przeciw 15 (z PiS, czterech z Przyjaznego Krakowa było nieobecnych podczas głosowania). Klub PiS zgłosił votum separatum.
- Po dwóch latach starań, udało się przegłosować in vitro, dla krakowian i krakowianek. Cieszymy się niezmiernie, mamy nadzieję, że uchwała będzie procedowana szybko.
- Drżymy, że wojewoda podejmie trudne decyzje, ale mam nadzieję, że to przemyśli – mówiła dziennikarzom radna Koalicji Obywatelskiej Nina Gabryś.
Z programu na początek będzie mogło skorzystać 100 par. Według założeń, miasto dofinansowałoby tylko jedną procedurę zapłodnienia pozaustrojowego, dla par zamieszkałych w Krakowie.
Chodzi o pary, które spełniają ustawowe wymogi podjęcia takiej terapii, wyraziły zgodę na samodzielne pokrycie kosztów przechowywania kriokonserwowanych zarodków, a kobieta ma od 20 do 43 lat.
Dofinansowanie ze strony miasta, wynosiłoby do 5 tys. zł, w ramach dawstwa partnerskiego lub do 2 tys. zł do procedury adopcji zarodka. Projekt uchwały w tej sprawie złożyli radni klubu Koalicji Obywatelskiej.
Radni PiS są przeciwni takiej procedurze.
Więcej - link - http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,25180469,w-krakowie-samorzad-chce-sfinansowac-zabiegi-in-vitro-czy-wojewoda
Źródło: tokfm.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz