"Postępowanie dyscyplinarne sędziego Żurka"
Nadal trwa łamanie twardych kręgosłupów sędziów. Przykład Waldemara Żurka.
W piątek 6 września 2019, miało się odbyć postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego, ale na przeszkodzie stanęły przyczyny formalne.
Wątpliwości, co do składu orzekającego w postępowaniu dyscyplinarnym, wobec sędziego Waldemara Żurka, stały się w piątek powodem odroczenia do 25 października, rozprawy przed Sądem Dyscyplinarnym, przy Sądzie Apelacyjnym w Katowicach.
"Zmierzamy do centralizacji państwa". Żurek o przeniesieniu jego sprawy do Warszawy. Sędzia Żurek pozywa sąd. "Żądam zaprzestania stosowania czynności mobbingowych".
Sąd uznał, że wątpliwości te należy wyjaśnić z udziałem sędziów i protokolanta, biorących udział w losowaniu składu.
Sędzia Żurek ma stanąć przed sądem dyscyplinarnym, w związku z niepodjęciem pracy w wydziale, do którego go przeniesiono. "Sprzeciwiłem się nielegalnemu przeniesieniu mnie, do innego wydziału, celem szykany" – napisał przed kilkoma dniami na portalu społecznościowym, informując o terminie sprawy.
"Obywatele chcą mieć sądy bez polityki"
W piątek nie chciał owej sprawy komentować, wygłosił jedynie ogólne oświadczenie. - Przede wszystkim musimy pamiętać, co jest ważne dla obywatela. Obywatele chcą mieć sądy bez polityki, wolne sądy bez nacisków - ani ministerialnych, ani jakichkolwiek innych.
To są gwarancje, że te wszystkie prawa i wolności, które gwarantuje nam Konstytucja, będą chronione. W każdym kraju, gdzie jest trójpodział władzy, to sądy stoją na straży tych praw i wolności obywatelskich – powiedział sędzia.
- Nie mamy żadnych wątpliwości, że sprawa ta jest wyrazem represji w stosunku do sędziego Waldemara Żurka, za jego odważną postawę w obronie Konstytucji, w obronie niezależności sądownictwa, praw i wolności wszystkich Polaków – oświadczył obrońca sędziego Żurka - w postępowaniu dyscyplinarnym, adwokat Mikołaj Pietrzak.
"Sprawa jest związana z pełnieniem urzędu"
Zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędzia Michał Lasota nie zgadza się z taką oceną. - To jest sprawa, która ma charakter związany z pełnieniem urzędu przez pana sędziego.
Ona dotyczy kwestii, niepodjęcia przez pana sędziego Żurka, przez okres ponad miesiąca, obowiązków w wydziale, do którego został przeniesiony decyzją prezesa sądu okręgowego – powiedział.
- Nie potrafię tego powiązać z kwestiami politycznymi. Każdy sędzia, który jest przeniesiony decyzją przełożonego - zgodnie z procedurą - do wydziału innego, niż ten, w którym dotychczas orzekał, ma obowiązek podjąć obowiązki służbowe i orzekać – dodał Michał Lasota.
Więcej - link - https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-09-06/z-powodow-formalnych-nie-rozpoczelo-sie-postepowanie-dyscyplinarne-sedziego-zurka/
Źródło: polsatnews.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
W piątek 6 września 2019, miało się odbyć postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego, ale na przeszkodzie stanęły przyczyny formalne.
Wątpliwości, co do składu orzekającego w postępowaniu dyscyplinarnym, wobec sędziego Waldemara Żurka, stały się w piątek powodem odroczenia do 25 października, rozprawy przed Sądem Dyscyplinarnym, przy Sądzie Apelacyjnym w Katowicach.
"Zmierzamy do centralizacji państwa". Żurek o przeniesieniu jego sprawy do Warszawy. Sędzia Żurek pozywa sąd. "Żądam zaprzestania stosowania czynności mobbingowych".
Sąd uznał, że wątpliwości te należy wyjaśnić z udziałem sędziów i protokolanta, biorących udział w losowaniu składu.
Sędzia Żurek ma stanąć przed sądem dyscyplinarnym, w związku z niepodjęciem pracy w wydziale, do którego go przeniesiono. "Sprzeciwiłem się nielegalnemu przeniesieniu mnie, do innego wydziału, celem szykany" – napisał przed kilkoma dniami na portalu społecznościowym, informując o terminie sprawy.
"Obywatele chcą mieć sądy bez polityki"
W piątek nie chciał owej sprawy komentować, wygłosił jedynie ogólne oświadczenie. - Przede wszystkim musimy pamiętać, co jest ważne dla obywatela. Obywatele chcą mieć sądy bez polityki, wolne sądy bez nacisków - ani ministerialnych, ani jakichkolwiek innych.
To są gwarancje, że te wszystkie prawa i wolności, które gwarantuje nam Konstytucja, będą chronione. W każdym kraju, gdzie jest trójpodział władzy, to sądy stoją na straży tych praw i wolności obywatelskich – powiedział sędzia.
- Nie mamy żadnych wątpliwości, że sprawa ta jest wyrazem represji w stosunku do sędziego Waldemara Żurka, za jego odważną postawę w obronie Konstytucji, w obronie niezależności sądownictwa, praw i wolności wszystkich Polaków – oświadczył obrońca sędziego Żurka - w postępowaniu dyscyplinarnym, adwokat Mikołaj Pietrzak.
"Sprawa jest związana z pełnieniem urzędu"
Zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędzia Michał Lasota nie zgadza się z taką oceną. - To jest sprawa, która ma charakter związany z pełnieniem urzędu przez pana sędziego.
Ona dotyczy kwestii, niepodjęcia przez pana sędziego Żurka, przez okres ponad miesiąca, obowiązków w wydziale, do którego został przeniesiony decyzją prezesa sądu okręgowego – powiedział.
- Nie potrafię tego powiązać z kwestiami politycznymi. Każdy sędzia, który jest przeniesiony decyzją przełożonego - zgodnie z procedurą - do wydziału innego, niż ten, w którym dotychczas orzekał, ma obowiązek podjąć obowiązki służbowe i orzekać – dodał Michał Lasota.
Więcej - link - https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-09-06/z-powodow-formalnych-nie-rozpoczelo-sie-postepowanie-dyscyplinarne-sedziego-zurka/
Źródło: polsatnews.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz