"Frans Timmermans nie będzie już zajmował się Polską"

To dla PiS powinna być prawdziwa uciecha. Tego przecież chcieli...

Jednak dla partii prezesa Kaczyńskiego to wcale nie musi być dobra wiadomość.

W nowym rozdaniu w Komisji Europejskiej, rząd PiS dostał mniej więcej to, co chciał: istotną tekę i odsunięcie Fransa Timmermansa od spraw praworządności.

Nowa Komisja Europejska otrzyma też bardziej prawicowy rys i będzie mniej przyjazna imigrantom. Ale nie musi to oznaczać, że Polsce będzie w niej łatwiej - komentuje redaktor Górzyński.

Tak czy inaczej, jest nowe rozdanie składu KE. Ursula von der Leyen zaprezentowała skład nowej Komisji Europejskiej.

Tradycją jest, że po każdym ogłoszeniu składu Komisji Europejskiej, każdy rząd mówi, że otrzymał to, o co walczył - nawet jeśli niekoniecznie jest to prawdą. W przypadku rządu PiS takie stwierdzenie jest uzasadnione.

Owszem, teka rolnictwa, jaką otrzymał Janusz Wojciechowski, nie jest jedną z tych, które wymieniał premier Morawiecki, jako najwyższe priorytety dla Polski.

Rząd otrzymał przy tym, dodatkowy bonus: nowa szefowa Komisji Ursula von der Leyen odebrała wiceprzewodniczącemu Fransowi Timmermansowi, sprawy praworządności (Holender zajmie się ważnym dla nas klimatem i "zielonymi reformami").

I w tym właśnie sedno nowych problemów PiS. Skład KE to tak, jakby "PiS zamienił Timmermansa na kijek". Oj, będzie nas tym kijkiem "zielonym" okładał, jak należy za... węgiel.

Więcej - link - https://opinie.wp.pl/ke-frans-timmermans-nie-bedzie-juz-zajmowal-sie-polska-ale-dla-pis-to-nie-musi-byc-dobra-wiadomosc
Źródło: opinie.wp.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA