"Co PiS nam przegłosuje w październiku?"
W piątek 11 września 2019, przewał obrady, do 15 października 2019 roku.
To sytuacja pierwsza od 1989 roku. Nigdy tak się nie zdarzyło. I nigdy nikt o to nie wnioskował.
Tym razem ktoś wnioskował - mówiła marszałek Elżbieta Witek - jednak trudno ustalić, kto.
Sejm, który zbierze się 15 października, nie będzie tym wybranym na nową kadencję przez obywateli, ale tym, który odchodzi. Właściwie nie powinien już uchwalać żadnego prawa – ale uchwali, choć nie wiemy jakie - pisze Eliza Michalik w koduj24.pl.
PiS chce coś ukryć tak bardzo, że nie zdecydował się przegłosować tego i pokazać opinii publicznej. Dziś - przed wyborami - chce to zrobić już po, kiedy, jak ma nadzieję, wygraną będzie już miał w kieszeni.
Nawet jeśli ta niespodzianka bardzo się ludziom nie spodoba i nawet, jeśli niektórzy po jej ujawnieniu, mieliby ochotę cofnąć swoje poparcie dla PiS, nic już nie będą mogli zrobić.
Stawiam tezę, że o to właśnie w tej bardzo nieobywatelskiej i niedemokratycznej sztuczce, chodzi komentuje Eliza Michalik.
Stała się rzecz bez precedensu – ostatnie posiedzenie Sejmu, które miało odbyć się w piątek 13 września, przełożono na 15 października, czyli… po wyborach.
Marszałkini Sejmu Elżbieta Witek przyznała, bez cienia zażenowania, że poprosił o to klub PiS, nie przedstawiając żadnego uzasadnienia, a Prezydium Sejmu - rzecz jasna - tak, bez dociekania przyczyn, udzieliło zgody.
Więcej - link - https://koduj24.pl/co-pis-nam-przeglosuje-w-pazdzierniku/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
To sytuacja pierwsza od 1989 roku. Nigdy tak się nie zdarzyło. I nigdy nikt o to nie wnioskował.
Tym razem ktoś wnioskował - mówiła marszałek Elżbieta Witek - jednak trudno ustalić, kto.
Sejm, który zbierze się 15 października, nie będzie tym wybranym na nową kadencję przez obywateli, ale tym, który odchodzi. Właściwie nie powinien już uchwalać żadnego prawa – ale uchwali, choć nie wiemy jakie - pisze Eliza Michalik w koduj24.pl.
PiS chce coś ukryć tak bardzo, że nie zdecydował się przegłosować tego i pokazać opinii publicznej. Dziś - przed wyborami - chce to zrobić już po, kiedy, jak ma nadzieję, wygraną będzie już miał w kieszeni.
Nawet jeśli ta niespodzianka bardzo się ludziom nie spodoba i nawet, jeśli niektórzy po jej ujawnieniu, mieliby ochotę cofnąć swoje poparcie dla PiS, nic już nie będą mogli zrobić.
Stawiam tezę, że o to właśnie w tej bardzo nieobywatelskiej i niedemokratycznej sztuczce, chodzi komentuje Eliza Michalik.
Stała się rzecz bez precedensu – ostatnie posiedzenie Sejmu, które miało odbyć się w piątek 13 września, przełożono na 15 października, czyli… po wyborach.
Marszałkini Sejmu Elżbieta Witek przyznała, bez cienia zażenowania, że poprosił o to klub PiS, nie przedstawiając żadnego uzasadnienia, a Prezydium Sejmu - rzecz jasna - tak, bez dociekania przyczyn, udzieliło zgody.
Więcej - link - https://koduj24.pl/co-pis-nam-przeglosuje-w-pazdzierniku/
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz