"Zmiany w wykazie lotów Stanisława Karczewskiego"

Publikowanie w internecie lotów marszałka Karczewskiego uczyniło wielkie zamieszanie.

Najpierw było - jak wiadomo - sześć lotów Kuchcińskiego samolotami rządowymi, potem 29, następnie 109.

Grzebanie w dokumentach

Ostatecznie ma ponoć być 27. Reszta, zdaje się przepadła, gdy opozycja zbyt stanowczo grzebała w dokumentach.

Różnice w ilości lotów przyjęły nazwę ścisłą: "doprecyzowanie". W doprecyzowanie weszły też loty marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego.

Jak się wszak okazało, marszałkowi Senatu też się latało... I nawet z rodzinami, również poza granicami.

- Celem aktualizacji wykazu podróży marszałka Senatu, było wyłącznie doprecyzowanie, który z lotów miał status HEAD - podało w czwartek (8 sierpnia) Centrum Informacyjne Senatu (CIS).

"W związku z informacjami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej i mediach dział prasowy Senatu wyjaśnia, że celem aktualizacji wykazu było wyłącznie doprecyzowanie, który z lotów krajowych i zagranicznych marszałka Senatu, realizowany był w statusie HEAD" - podało w przesłanym komunikacie Centrum Informacyjne Senatu.

Według CIS, pierwsza wersja wykazu, zamieszczona na stronie internetowej, zawierała również informacje o lotach, które nie były realizowane w tym statusie.

"Jednocześnie przypominamy, że dzisiaj opublikujemy pełną listę lotów w statusie HEAD, realizowanych w latach 2015-2019 na zlecenie Kancelarii Senatu" - zaznaczyło w CIS.

Pojawił się i zniknął

W środę (7 sierpnia) na stronie internetowej Senatu, najpierw opublikowano wykaz zagranicznych i krajowych podróży samolotem o statusie HEAD, z udziałem marszałka Senatu Karczewskiego, po czym zdjęto go ze strony, by ponownie umieścić wykaz w środę, późnym wieczorem.

Ze zaktualizowanego wykazu wynika, że począwszy od 1 stycznia 2018 r., Karczewski odbył 27 podróży (wcześniej pisano, że było ich 29), z czego siedem z żoną, a jedna z żoną, córkami i wnukami.

CIS w swoim wykazie uwzględniło loty, z Polski za granicę i z powrotem do kraju, jednak nie sprecyzowało, czy w ramach danej wizyty zagranicznej, odbyło się więcej lotów o statusie HEAD.

CIS opublikowało te dane w związku z - jak podkreśliło - "licznymi pytaniami dziennikarzy" o te loty. We wcześniejszym komunikacie zapewniło, że te dane zostaną w czwartek uzupełnione o dwa pierwsze lata obecnej kadencji.

Cele lotów marszałka

Zgodnie z wykazem, marszałek Senatu od 1 stycznia 2018 r. odbył 27 podróży, z czego 24 zagraniczne i 3 krajowe.

Dwie wizyty krajowe - jak wskazano w dokumencie - wynikały z "obowiązków międzynarodowych" marszałka Senatu; jedna wizyta krajowa wynikała z "obowiązków krajowych" - był to udział w spotkaniu z marszałkiem Sejmu, premierem i członkami rządu we wrześniu 2018 r. w Krakowie.

W wykazie lotów wskazano, że w marcu 2018 r. marszałkowi Senatu w wizycie na Węgrzech, towarzyszyła rodzina - żona, córki i wnuki - zaproszona przez przewodniczącego parlamentu węgierskiego Laszlo Koevera.

CIS wskazało, że wizyta na Węgrzech miała związek z przyznaniem Karczewskiemu Wielkiego Krzyża Orderu Zasługi, a koszt pobytu rodziny Karczewskiego pokryła strona węgierska.

"Zaznaczyć trzeba, że rodzina marszałka Senatu, leciała tylko w jedną stronę, ze względu na udział w oficjalnej uroczystości. Do Polski rodzina wracała już własnym transportem" - podkreśliło CIS.

Opozycja żąda dymisji i zwrotu kosztów

Na środowym briefingu w Sejmie, posłowie PO-KO: Robert Kropiwnicki, Mariusz Witczak i Cezary Tomczyk domagali się natychmiastowej dymisji marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego i dyrektora Centrum Informacji Sejmu Andrzeja Grzegrzółki.

Zdaniem polityków PO - Kuchciński i Grzegrzółka od wielu tygodni regularnie okłamywali opinię publiczną ws. lotów marszałka. Według posłów PO-KO, sprawą powinien zająć się z urzędu, Prokurator Generalny.

Politycy PO-KO zapowiedzieli ponadto, że będą badać i ujawniać kolejne fakty związane z nieuprawnionym - ich zdaniem - korzystaniem przez polityków PiS, z samolotów rządowych.

Zasugerowali, że wśród takich osób mógł być marszałek Senatu Stanisław Karczewski, w tym wypadku nie podali żadnych szczegółów, ale zapowiedzieli, że przedstawią je w najbliższych dniach.

Zażądali też, aby politycy PiS i osoby z ich otoczenia, korzystające z floty rządowej w sposób nieuprawniony, zwrócili pełne koszty lotów, do kasy państwa.

Źródło: fakty.interia.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA