"Szykuje się przewrót w Platformie Obywatelskiej?"
To było do przewidzenia po przegranych wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Koalicja Europejska drugiego dnia po wyborach się rozpadła. Schetyna został niemal sam.
Do tej pory Koalicja Obywatelska nie może się pozbierać. Z partii Schetyny ludzie uciekają. Kilka wartościowych polityków szef partii wypędził.
W Platformie Obywatelskiej wrze; w styczniu w roli lidera partii, Grzegorza Schetynę będzie chciał zastąpić Bogdan Zdrojewski - czytamy w poniedziałkowej gazecie "Wprost".
Listy kandydatów do parlamentu, które zaproponował w ubiegłym tygodniu Grzegorz Schetyna, wstrząsnęły politykami Platformy Obywatelskiej na tyle silnie, że zaczęli szukać nowego lidera w partii. "Wszyscy się spodziewają, że najbliższe wybory opozycja przegra"- przyznaje polityk PO.
"A wtedy w PO może dojść do zmiany warty – dodaje" - czytamy we "Wprost". Według tygodnika, największe poparcie w roli alternatywnego kandydata, ma Bogdan Zdrojewski, były europoseł i minister kultury w rządzie Donalda Tuska.
PO ma duży problem z programem wyborczym
Z punktu widzenia planu odsunięcia Schetyny, ważne jest, żeby – mimo konfliktu z Grzegorzem – Bogdan wystartował w najbliższych wyborach parlamentarnych, z list Koalicji Obywatelskiej – mówi informator gazety.
Tylko będąc wewnątrz życia partyjnego można zawalczyć o przywództwo. Dlatego tak mu zależy, żeby wystartować do Senatu z poparciem KO – dodaje.
Jak pisze "Wprost", odwołania obecnego szefa PO, chce nie tylko Zdrojewski. Dyskusja na temat zmiany lidera partii zaczyna się we wszystkich regionach Platformy.
Przyśpieszyły ją konflikty wokół kształtu list wyborczych do Sejmu. Dowodem fermentu jest niespodziewane opuszczenie sztabu wyborczego PO, przez popularną prezydent Łodzi, Hannę Zdanowską - czytamy.
Dla polityków PO, zupełnym zaskoczeniem było, np. przerzucenie Joanny Kluzik-Rostkowskiej i Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, poza Mazowsze. Ta pierwsza ma startować z Radomia, druga zaś z Wrocławia - pisze tygodnik "Wprost".
Źródło: wiadomosci.dziennik.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Koalicja Europejska drugiego dnia po wyborach się rozpadła. Schetyna został niemal sam.
Do tej pory Koalicja Obywatelska nie może się pozbierać. Z partii Schetyny ludzie uciekają. Kilka wartościowych polityków szef partii wypędził.
W Platformie Obywatelskiej wrze; w styczniu w roli lidera partii, Grzegorza Schetynę będzie chciał zastąpić Bogdan Zdrojewski - czytamy w poniedziałkowej gazecie "Wprost".
Listy kandydatów do parlamentu, które zaproponował w ubiegłym tygodniu Grzegorz Schetyna, wstrząsnęły politykami Platformy Obywatelskiej na tyle silnie, że zaczęli szukać nowego lidera w partii. "Wszyscy się spodziewają, że najbliższe wybory opozycja przegra"- przyznaje polityk PO.
"A wtedy w PO może dojść do zmiany warty – dodaje" - czytamy we "Wprost". Według tygodnika, największe poparcie w roli alternatywnego kandydata, ma Bogdan Zdrojewski, były europoseł i minister kultury w rządzie Donalda Tuska.
PO ma duży problem z programem wyborczym
Z punktu widzenia planu odsunięcia Schetyny, ważne jest, żeby – mimo konfliktu z Grzegorzem – Bogdan wystartował w najbliższych wyborach parlamentarnych, z list Koalicji Obywatelskiej – mówi informator gazety.
Tylko będąc wewnątrz życia partyjnego można zawalczyć o przywództwo. Dlatego tak mu zależy, żeby wystartować do Senatu z poparciem KO – dodaje.
Jak pisze "Wprost", odwołania obecnego szefa PO, chce nie tylko Zdrojewski. Dyskusja na temat zmiany lidera partii zaczyna się we wszystkich regionach Platformy.
Przyśpieszyły ją konflikty wokół kształtu list wyborczych do Sejmu. Dowodem fermentu jest niespodziewane opuszczenie sztabu wyborczego PO, przez popularną prezydent Łodzi, Hannę Zdanowską - czytamy.
Dla polityków PO, zupełnym zaskoczeniem było, np. przerzucenie Joanny Kluzik-Rostkowskiej i Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, poza Mazowsze. Ta pierwsza ma startować z Radomia, druga zaś z Wrocławia - pisze tygodnik "Wprost".
Źródło: wiadomosci.dziennik.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz