"Sędzia Łukasz Piebiak i afera w Ministerstwie Sprawiedliwości"
Afera Piebiaka przybrała niemal od początku nazwę "farmy trolli".
W Unii takiej afery jeszcze nie było
Informacje dotyczące afery ws. "farmy trolli" i Ministerstwa Sprawiedliwości dotarły z mediów do Brukseli.
Komisja Europejska jest zaniepokojona działaniami resortu sprawiedliwości w Polsce. I na razie się temu przygląda.
Piebiak i "farma trolli" w Ministerstwie Sprawiedliwości. Nowe doniesienia ws. afery.
"Odnotowaliśmy z zaniepokojeniem sprawę opisaną w mediach. Nie będziemy tego komentować. Jednak śledzimy sprawę z bliska" – tak brzmi pisemne oświadczenie rzecznika Komisji Europejskiej, które zostało przekazane RMF FM.
Jeden z rozmówców radia powiedział, że afera w Ministerstwie Sprawiedliwości - "to dowód na to, iż źle się dzieje w polskim systemie sądownictwa" i że "sprawa ta tylko potwierdza zarzuty komisji o upolitycznieniu sądownictwa".
- Tego typu akcje trolli są raczej znane z działań Putina i próbujemy z tym walczyć. W Unii tego typu afery jeszcze nie było. Jeżeli afera się potwierdzi, to jest to niebywały skandal - zaznaczył inny ważny urzędnik w KE w rozmowie z RMF FM.
Sędzia Wytrykowski pod lupą
Przypomnijmy: portal Onet.pl ujawnił, że były już wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak miał nadzorować i koordynować akcję hejtu wobec sędziów ze stowarzyszenia "Iustitia" - czytamy w portalu wp.pl.
Sędzia Łukasz Piebiak miał być w stałym kontakcie z internautką "Emilią", która miała przygotować serię anonimów, oczerniających prof. Krystiana Markiewicza oraz sędziego Piotra Gąciarka.
Na jaw wychodzą nowe wątki. Sędzia Konrad Wytrykowski, członek Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, miał wymyślić akcję, wysyłania pocztówek z wulgarnym napisem, do prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Gersdorf.
Mimo, że sędzia Wytrykowski zaprzecza, Rzecznik Dyscyplinarny Sądu Najwyższego, wszczął postępowanie ws. jego roli.
Źródło: wiadomosci.wp.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
W Unii takiej afery jeszcze nie było
Informacje dotyczące afery ws. "farmy trolli" i Ministerstwa Sprawiedliwości dotarły z mediów do Brukseli.
Komisja Europejska jest zaniepokojona działaniami resortu sprawiedliwości w Polsce. I na razie się temu przygląda.
Piebiak i "farma trolli" w Ministerstwie Sprawiedliwości. Nowe doniesienia ws. afery.
"Odnotowaliśmy z zaniepokojeniem sprawę opisaną w mediach. Nie będziemy tego komentować. Jednak śledzimy sprawę z bliska" – tak brzmi pisemne oświadczenie rzecznika Komisji Europejskiej, które zostało przekazane RMF FM.
Jeden z rozmówców radia powiedział, że afera w Ministerstwie Sprawiedliwości - "to dowód na to, iż źle się dzieje w polskim systemie sądownictwa" i że "sprawa ta tylko potwierdza zarzuty komisji o upolitycznieniu sądownictwa".
- Tego typu akcje trolli są raczej znane z działań Putina i próbujemy z tym walczyć. W Unii tego typu afery jeszcze nie było. Jeżeli afera się potwierdzi, to jest to niebywały skandal - zaznaczył inny ważny urzędnik w KE w rozmowie z RMF FM.
Sędzia Wytrykowski pod lupą
Przypomnijmy: portal Onet.pl ujawnił, że były już wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak miał nadzorować i koordynować akcję hejtu wobec sędziów ze stowarzyszenia "Iustitia" - czytamy w portalu wp.pl.
Sędzia Łukasz Piebiak miał być w stałym kontakcie z internautką "Emilią", która miała przygotować serię anonimów, oczerniających prof. Krystiana Markiewicza oraz sędziego Piotra Gąciarka.
Na jaw wychodzą nowe wątki. Sędzia Konrad Wytrykowski, członek Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, miał wymyślić akcję, wysyłania pocztówek z wulgarnym napisem, do prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Gersdorf.
Mimo, że sędzia Wytrykowski zaprzecza, Rzecznik Dyscyplinarny Sądu Najwyższego, wszczął postępowanie ws. jego roli.
Źródło: wiadomosci.wp.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz