"Ponad 100 lotów Kuchcińskiego w 16 miesięcy"
Dziennikarze przeanalizowali 400 stron dokumentów i wykryli aferę Kuchcińskiego.
Loty śmigłowcem, Casą i Gulfstreamem
Co najmniej 109 lotów dla marszałka Marka Kuchcińskiego - zamówiła Kancelaria Sejmu - od marca 2018 r. do lipca 2019 - wynika z najnowszej analizy dokumentów, udostępnionym redakcjom tvn24.pl i "Gazety Wyborczej", przez posłów opozycji.
Na zdecydowanej większości dokumentów brakuje dokładnych informacji na temat listy pasażerów.
Loty odbywały się wojskowym śmigłowcem Sokół, wojskową Casą i Gulfstreamem - podaje portal tvn24.pl, po analizie ok. 400 dokumentów w tej sprawie.
Dokumenty uzyskali w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych, posłowie PO: Marcin Kierwiński, Jan Grabiec i Robert Kropiwnicki - czytamy w gazeta.pl.
Lot do miejscowości Huwniki
Prawie wszystkie loty odbywały się na trasie - między Warszawą a Rzeszowem - w jedną i w drugą stronę.
Jak informuje tvn24.pl, jedynie w trzech przypadkach, podano listę pasażerów. We wrześniu 2018 r. do Rzeszowa leciał z Markiem Kuchcińskim jego syn, w grudniu do Warszawy podróżowali z marszałkiem - syn i córka, którzy "znajdowali się na pokładzie rządowej maszyny, również w maju tego roku".
Dziennikarze zwrócili uwagę m.in. na lot, który odbył się 13 sierpnia 2018 r., do miejscowości Huwniki. W Huwnikach marszałek Sejmu ma kilkuhektarową działkę.
Zainteresowanie mediów wzbudził także wylot 16 października do Rzeszowa, oznaczony jako "nagły". Marszałek wrócił do Warszawy pięć dni później. W trakcie pobytu na Podkarpaciu, publikował zdjęcia w mediach społecznościowych, pokazujące bieszczadzką jesień.
Dokumenty przeanalizowała również redakcja "Gazety Wyborczej". Jak piszą dziennikarze "GW", większość lotów odbywała się w weekendy, a także w dni świąteczne.
Loty marszałka Sejmu Kuchcińskiego
Marek Kuchciński, od kilkunastu dni zmaga się z podejrzeniami, jakoby miał korzystać z rządowych samolotów i śmigłowców, do lotów prywatnych.
O sprawie, jako pierwsze poinformowało, Radio ZET. Stacja opublikowała dokumenty, z których wynikało, że marszałek Sejmu, przynajmniej sześciokrotnie w 2019 roku, podróżował z rodziną rządowymi samolotami. Potem mowa była o 23 lotach, wszystkie miały się wydarzyć w 2019 r.
W ramach rekompensaty Marek Kuchciński wpłacił 15 tys. złotych na cele charytatywne, w tym 5 tysięcy zł na fundację "Budzik" i 10 tysięcy złotych na Caritas.
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Loty śmigłowcem, Casą i Gulfstreamem
Co najmniej 109 lotów dla marszałka Marka Kuchcińskiego - zamówiła Kancelaria Sejmu - od marca 2018 r. do lipca 2019 - wynika z najnowszej analizy dokumentów, udostępnionym redakcjom tvn24.pl i "Gazety Wyborczej", przez posłów opozycji.
Na zdecydowanej większości dokumentów brakuje dokładnych informacji na temat listy pasażerów.
Loty odbywały się wojskowym śmigłowcem Sokół, wojskową Casą i Gulfstreamem - podaje portal tvn24.pl, po analizie ok. 400 dokumentów w tej sprawie.
Dokumenty uzyskali w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych, posłowie PO: Marcin Kierwiński, Jan Grabiec i Robert Kropiwnicki - czytamy w gazeta.pl.
Lot do miejscowości Huwniki
Prawie wszystkie loty odbywały się na trasie - między Warszawą a Rzeszowem - w jedną i w drugą stronę.
Jak informuje tvn24.pl, jedynie w trzech przypadkach, podano listę pasażerów. We wrześniu 2018 r. do Rzeszowa leciał z Markiem Kuchcińskim jego syn, w grudniu do Warszawy podróżowali z marszałkiem - syn i córka, którzy "znajdowali się na pokładzie rządowej maszyny, również w maju tego roku".
Dziennikarze zwrócili uwagę m.in. na lot, który odbył się 13 sierpnia 2018 r., do miejscowości Huwniki. W Huwnikach marszałek Sejmu ma kilkuhektarową działkę.
Zainteresowanie mediów wzbudził także wylot 16 października do Rzeszowa, oznaczony jako "nagły". Marszałek wrócił do Warszawy pięć dni później. W trakcie pobytu na Podkarpaciu, publikował zdjęcia w mediach społecznościowych, pokazujące bieszczadzką jesień.
Dokumenty przeanalizowała również redakcja "Gazety Wyborczej". Jak piszą dziennikarze "GW", większość lotów odbywała się w weekendy, a także w dni świąteczne.
Loty marszałka Sejmu Kuchcińskiego
Marek Kuchciński, od kilkunastu dni zmaga się z podejrzeniami, jakoby miał korzystać z rządowych samolotów i śmigłowców, do lotów prywatnych.
O sprawie, jako pierwsze poinformowało, Radio ZET. Stacja opublikowała dokumenty, z których wynikało, że marszałek Sejmu, przynajmniej sześciokrotnie w 2019 roku, podróżował z rodziną rządowymi samolotami. Potem mowa była o 23 lotach, wszystkie miały się wydarzyć w 2019 r.
W ramach rekompensaty Marek Kuchciński wpłacił 15 tys. złotych na cele charytatywne, w tym 5 tysięcy zł na fundację "Budzik" i 10 tysięcy złotych na Caritas.
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz