"Nie dziwcie się, że nikt po tym, nie broni wolnych sądów"

Poglądy Leszka Balcerowicza na państwo, gospodarkę i rynek - stoją w miejscu.

Relacje tych trzech dziedzin od niemal 30 lat nie uległy zmianie. Niemal nie zmieniły się od czasu, "gdy marszałkiem Sejmu był Józef Zych (PSL), a idolem nastolatków Kurt Cobain".

W tym czasie radykalnie zmieniło się jednak to, co opinia publiczna uznaje w tych kwestiach, za zdroworozsądkowe i oczywiste – Balcerowicz nie jest już w 2019 - kończącą wszelkie dyskusje wyrocznią, jaką dla istotnej części opinii publicznej, był w latach 90. XX wieku.

Profesor Balcerowicz, w głoszeniu swoich poglądów jest za to bardzo aktywny, w mediach społecznościowych, co generuje liczne kontrowersje.

Wiele z nich bierze się z interakcji profesora z młodszymi osobami, które większość swojego życia, jeśli nie całe, przeżyły już w wolnej Polsce - czytamy w portalu wojskonews.pl.

Ojciec polskiej terapii szokowej, głównie w gospodarce i reformach społeczno-politycznych, wydaje się mieć nieustanne pretensje do młodych, że zamiast walczyć z niszczącym demokrację PiS, domagają się dla siebie niezasłużonych socjalnych "przywilejów" i  – co najgorsze - nie doceniają wielkiego sukcesu, jakim okazała się transformacja i III RP.

Z tego właśnie sporu, wziął się niedawny wpis na Facebooku, profesora, w którym - jego zdaniem - młodzi nie chcą wziąć odpowiedzialności, za siebie i własny kraj.

"Wybierają kierunki studiów, po których najprawdopodobniej - pisze Leszek Balcerowicz - nie odnajdą się na rynku pracy. No i wtedy uznają się za "wykluczonych" i będą mieli pretensje do innych. Ilu, np. potrzebujemy politologów czy specjalistów od stosunków międzynarodowych?" - pyta.

Źródło: wojskonews.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA