"Krzysztof Szczerski bez prestiżowego stanowiska w UE?"
Minister prezydencki Krzysztof Szczerski, miał być z namaszczenia prezydenta Dudy, kimś wielkim.
Był już na 100 procent zastępcą Sekretarza Generalnego NATO. Gdy doszło do dopinania sprawy, nie został zastępcą.
Po kilku dniach okazało się, że ma w pełni szanse być komisarzem ds. obrony i bezpieczeństwa, Komisji Europejskiej. Bo na tym się dobrze zna.
Przybyła nawet do Polski nowa szefowa KE, Ursula Von der Leyen, z którą rozmawiał w tej sprawie premier Morawiecki.
Dziś, 1 sierpnia 2019 - w rocznicę Powstania Warszawskiego - media mają nieoficjalną wiadomość: Krzysztof Szczerski nie będzie komisarzem KE ds. obrony?
Czyżby padło na niego fatum Beaty Szydło? Ona też miała być wielką w Brukseli, dopóki nie wyjechała..., z Polski.
Minister Krzysztof Szczerski miał przegrać wyścig o stanowisko komisarza ds. obrony i bezpieczeństwa z francuską minister Florence Parly - tak podaje nieoficjalnie RMF FM.
Szef gabinetu w Kancelarii Prezydenta odniósł się do tych doniesień. Krzysztof Szczerski zostanie komisarzem ds. obrony?
Szef gabinetu w Kancelarii Prezydenta Dudy, Krzysztof Szczerski został zgłoszony, jako kandydat na komisarza UE, przez premiera Mateusza Morawieckiego. Pojawiły się głosy, że jako komisarz miałby zajmować się europejską obroną i zarządzać miliardami euro, na projekty z dziedziny obrony.
Jednak RMF FM podało, że to stanowisko przypadnie raczej francuskiej minister obrony Florence Parly. W zamian Szczerski miałby liczyć na objęcie stanowiska komisarza ds. przemysłu. Formalnie ono jeszcze nie powstało, ale wszystko wskazuje na to, że wkrótce może być powołane.
Do tych doniesień medialnych odniósł się sam zainteresowany. Krzysztof Szczerski napisał, że jest zdziwiony. "Przy okazji podpowiadam, że nie obejmę też ponad dwudziestu innych tek w KE, bo mogę objąć tylko jedną, więc będzie o czym pisać" - czytamy dziś w jego wpisie na Twitterze.
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Był już na 100 procent zastępcą Sekretarza Generalnego NATO. Gdy doszło do dopinania sprawy, nie został zastępcą.
Po kilku dniach okazało się, że ma w pełni szanse być komisarzem ds. obrony i bezpieczeństwa, Komisji Europejskiej. Bo na tym się dobrze zna.
Przybyła nawet do Polski nowa szefowa KE, Ursula Von der Leyen, z którą rozmawiał w tej sprawie premier Morawiecki.
Dziś, 1 sierpnia 2019 - w rocznicę Powstania Warszawskiego - media mają nieoficjalną wiadomość: Krzysztof Szczerski nie będzie komisarzem KE ds. obrony?
Czyżby padło na niego fatum Beaty Szydło? Ona też miała być wielką w Brukseli, dopóki nie wyjechała..., z Polski.
Minister Krzysztof Szczerski miał przegrać wyścig o stanowisko komisarza ds. obrony i bezpieczeństwa z francuską minister Florence Parly - tak podaje nieoficjalnie RMF FM.
Szef gabinetu w Kancelarii Prezydenta odniósł się do tych doniesień. Krzysztof Szczerski zostanie komisarzem ds. obrony?
Szef gabinetu w Kancelarii Prezydenta Dudy, Krzysztof Szczerski został zgłoszony, jako kandydat na komisarza UE, przez premiera Mateusza Morawieckiego. Pojawiły się głosy, że jako komisarz miałby zajmować się europejską obroną i zarządzać miliardami euro, na projekty z dziedziny obrony.
Jednak RMF FM podało, że to stanowisko przypadnie raczej francuskiej minister obrony Florence Parly. W zamian Szczerski miałby liczyć na objęcie stanowiska komisarza ds. przemysłu. Formalnie ono jeszcze nie powstało, ale wszystko wskazuje na to, że wkrótce może być powołane.
Do tych doniesień medialnych odniósł się sam zainteresowany. Krzysztof Szczerski napisał, że jest zdziwiony. "Przy okazji podpowiadam, że nie obejmę też ponad dwudziestu innych tek w KE, bo mogę objąć tylko jedną, więc będzie o czym pisać" - czytamy dziś w jego wpisie na Twitterze.
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz