"Jest druga Ziemia i to nie tak daleko"

Uczeni od 20 lat powtarzają to samo zdanie: wkrótce odkryjemy inne, niż nasze życie.

Kosmos ma inną inteligencję, niż ludzka na Ziemi. Inni o nas wiedzą, ale omijają ludzi z daleka.

Póki co udało się odkryć, kolejną - spośród kilku tysięcy odkrytych - planetę podobną do Ziemi.

Nowe odkrycie kosmicznego teleskopu TESS

Kosmiczny teleskop TESS znalazł, w odległości zaledwie 31 lat świetlnych - jak na kosmiczne odległości to niewiele - planetę nieco większą od Ziemi, na której mogą istnieć warunki do życia.

Model układu GJ 357

NASA's Goddard Space Flight Center/Chris Smith

Od lipca 2018 roku, w kosmosie prowadzi obserwacje teleskop TESS. Przeznaczony jest do poszukiwania egzoplanet, a więc takich planet, które – z racji ich wielkości i odległości od najbliższej gwiazdy – są przyjazne dla życia, przynajmniej w takiej formie jaką znamy - czytamy w gazeta.pl.

Misja zrealizowana przez NASA, kosztem niespełna 340 mln dol., zaplanowana wstępnie do 2022 roku, już przyniosła spektakularne wyniki.

W okresie pierwszego roku obserwacji, teleskop TESS wypatrzył 850 kandydatów na egzoplanety, z czego 21 jest już potwierdzonych. Wśród nich wyjątkową planetę oznaczoną kodem GJ 357 d.

Dzieli ją od Ziemi ledwo 31 lat świetlnych – to dotąd najbliższa nam egzoplaneta. Możliwe, że w przyszłości ludzie będą ją w stanie zasiedlić, o ile faktycznie panują na niej warunki sprzyjające życiu.

Czytaj>>> Galaktyka w 3D. Polscy naukowcy stworzyli trójwymiarową mapę Drogi Mlecznej - http://next.gazeta.pl/next/7,151003,25053976,druga-ziemia-i-to-nie-tak-daleko-nowe-odkrycie-kosmicznego

GJ 357 d w gwiazdozbiorze Hydry

Według zespołu badaczy, pod kierunkiem pani astronom Lisy Kaltenegger, z amerykańskiego Instytutu Carla Sagana specjalizującego się w poszukiwaniach egzoplanet, GJ 357 d krąży w gwiazdozbiorze Hydry, wokół czerwonego karła typu M - gwiazdy mniej więcej - trzy razy mniejszej od Słońca i oznaczonej kodem GJ 357.

Na powierzchnię, obiecującej egzoplanety, dociera około tyle energii od jej gwiazdy, ile Mars dostaje od Słońca. To powoduje, że gdyby nie miała atmosfery, temperatura na niej wynosiłaby, wg szacunków uczonych, minus 53 stopnie Celsjusza.

Ale planeta jest dwa lub trzy razy większa od Ziemi, a jej masa może być nawet sześć razy większa, od naszej planety. Przez to mogła utrzymać się na niej gęsta atmosfera. I jeśli tak jest faktycznie, to na niej jest cieplej i może na jej powierzchni znajdować się woda, w stanie ciekłym. A stąd już krok do obecności życia.

Źródło: next.gazeta.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA