Apel do tych co szli na Giewont
Zanim każdy z nas legnie dziś do podusi, jak przystało na katolika - pana i paniusi - grzecznie zmów paciorki.
Za zabitych przez piorun i rannych, za tych wszystkich, co parli od rana na szczyty Tatr. A było ich 5 tysięcy lub więcej - czwórka zginęła, w tym dwoje dzieci, i ponad 100 zostało rannych.
Stało się to przez silną burzę, wiatr, deszcz i pioruny. Profesor Hartman wzywa, aby zdjąć metalowy krzyż ze szczytu Giewont.
Bowiem w krytycznym momencie szalejącej burzy - turyści na jednej z wąskich ścieżek, w liczbie ok. 30-tu, chwycili się metalowego łańcucha - piorun uderzył w tenże łańcuch i zostali ranni. Jest wielu ciężko rannych i poparzonych piorunem.
Wielu turystów zostało rażonych piorunem, m.in. na Giewoncie i w okolicach Hali Kondratowej. Szlak z Wyżniej Kondrackiej Przełęczy na Giewont został zamknięty do odwołania. Piątek będzie w Zakopanem dniem żałoby.
Od godziny 13 do tej pory (jest 22:30), cztery śmigłowce transportują rannych do szpitali w Zakopanem, Nowym Sączu i okolicach. W akcji ratunkowej bierze udział 30 komend strażackich i 80 strażaków oraz ratowników WOPR.
Podobna burza pod Giewontem, z podobnymi skutkami, była w 1937 roku. Morał z dzisiejszej burzy: Gdy idziesz w góry, czyś mały czy duży - zawsze miej na uwadze burzę.
Zanim wyruszysz w góry - zgłoś swoje chęci, wpisz się gdzie trzeba, zabierz do plecaka kurtkę na deszcz, chleb, czekoladę, wodę i załóż odpowiednie buty.
Gdy burza zaczyna się rozkręcać; początkiem bywa zwykle silny wiatr - natychmiast wyłącz telefon, wszak on przyciąga pioruny. W miarę możliwości nie chwytaj się łańcuchów - usiądź na ścieżce i staraj się przeczekać najgorsze. Lepiej mieć mokre portki i majtki, niż doznać porażenia piorunem.
Więcej czytaj - link - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25112561,burza-w-tatrach-piorun-uderzyl-w-giewont-naczelnik-topr-wygladalo.html
Stanisław Cybruch
Za zabitych przez piorun i rannych, za tych wszystkich, co parli od rana na szczyty Tatr. A było ich 5 tysięcy lub więcej - czwórka zginęła, w tym dwoje dzieci, i ponad 100 zostało rannych.
Stało się to przez silną burzę, wiatr, deszcz i pioruny. Profesor Hartman wzywa, aby zdjąć metalowy krzyż ze szczytu Giewont.
Bowiem w krytycznym momencie szalejącej burzy - turyści na jednej z wąskich ścieżek, w liczbie ok. 30-tu, chwycili się metalowego łańcucha - piorun uderzył w tenże łańcuch i zostali ranni. Jest wielu ciężko rannych i poparzonych piorunem.
Wielu turystów zostało rażonych piorunem, m.in. na Giewoncie i w okolicach Hali Kondratowej. Szlak z Wyżniej Kondrackiej Przełęczy na Giewont został zamknięty do odwołania. Piątek będzie w Zakopanem dniem żałoby.
Od godziny 13 do tej pory (jest 22:30), cztery śmigłowce transportują rannych do szpitali w Zakopanem, Nowym Sączu i okolicach. W akcji ratunkowej bierze udział 30 komend strażackich i 80 strażaków oraz ratowników WOPR.
Podobna burza pod Giewontem, z podobnymi skutkami, była w 1937 roku. Morał z dzisiejszej burzy: Gdy idziesz w góry, czyś mały czy duży - zawsze miej na uwadze burzę.
Zanim wyruszysz w góry - zgłoś swoje chęci, wpisz się gdzie trzeba, zabierz do plecaka kurtkę na deszcz, chleb, czekoladę, wodę i załóż odpowiednie buty.
Gdy burza zaczyna się rozkręcać; początkiem bywa zwykle silny wiatr - natychmiast wyłącz telefon, wszak on przyciąga pioruny. W miarę możliwości nie chwytaj się łańcuchów - usiądź na ścieżce i staraj się przeczekać najgorsze. Lepiej mieć mokre portki i majtki, niż doznać porażenia piorunem.
Więcej czytaj - link - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25112561,burza-w-tatrach-piorun-uderzyl-w-giewont-naczelnik-topr-wygladalo.html
Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz