"A tyle było krzyku, gdy mówiłem o współczesnych bolszewikach"
Dziś świat polityki w Polsce obiegła sensacja o wielkiej skali gry sędziami.
Choć sprawa nie jest jeszcze rozebrana na części, wiadomo, że pachnie niezbyt przyjemnie.
Może nawet trąci jakąś zgnilizną lub padliną, która leżała już pod płotem sąsiadów, od dłuższego czasu.
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk zabrał głos, w sprawie wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka (polski sędzia, lat 42), który - według ujawnionych informacji - miał stać za skoordynowaną akcją, dyskredytowania sędziów przeciwnych reformom PiS w sądownictwie.
"A tyle było krzyku, kiedy mówiłem o współczesnych bolszewikach" - napisał Tusk na Twitterze.
Czytaj więcej - link - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25104473,donald-tusk-zabral-glos-w-sprawie-piebiaka-a-tyle-bylo-krzyku
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Choć sprawa nie jest jeszcze rozebrana na części, wiadomo, że pachnie niezbyt przyjemnie.
Może nawet trąci jakąś zgnilizną lub padliną, która leżała już pod płotem sąsiadów, od dłuższego czasu.
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk zabrał głos, w sprawie wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka (polski sędzia, lat 42), który - według ujawnionych informacji - miał stać za skoordynowaną akcją, dyskredytowania sędziów przeciwnych reformom PiS w sądownictwie.
"A tyle było krzyku, kiedy mówiłem o współczesnych bolszewikach" - napisał Tusk na Twitterze.
Czytaj więcej - link - http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25104473,donald-tusk-zabral-glos-w-sprawie-piebiaka-a-tyle-bylo-krzyku
Źródło: wiadomosci.gazeta.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz