"Zalewska ucieka w PE przed... edukacją?"
Anna Zalewska w PE nie zajmie się edukacją. Była szefowa MEN wybrała ochronę środowiska.
Co będą robić polscy europosłowie w PE?
Anna Zalewska, która do niedawna była jedną z najważniejszych gwiazd w Polsce, odpowiadających za edukację, wyraźnie straciła swoją dziedziną zainteresowanie.
Europosłanka PiS w Parlamencie Europejskim - będzie działać na zupełnie innej płaszczyźnie – którą wybrała sobie sama.
Parlament Europejski ogłosił w czwartek, 4 lipca 2019, listę deputowanych, z podziałem na 20 komisji. Czym będą zajmować się polscy europosłowie, w rozpoczętej kadencji?
Najliczniej zapisali się do komisji spraw zagranicznych, komisji środowiska i komisji transportu.
Zwykle, co wydaje się logiczne, byli szefowie poszczególnych resortów, wchodzą do odpowiadających im komisji. Tak więc byli szefowie MSZ: Anna Fotyga, Witold Waszczykowski, Włodzimierz Cimoszewicz i Radosław Sikorski działają w komisji spraw zagranicznych.
A niedawny szef MSWiA Joachim Brudziński, zapisał się do Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych.
Anna Zalewska w PE. Co będzie tam robić?
W europarlamencie jest też komisja związana z edukacją, ale w niej byłej minister edukacji Anny Zalewskiej, trudno szukać.
Jeszcze kilka miesięcy temu, była szefowa MEN stwierdziła w TVN24, że "każda jej reforma była udana". "Udaną edukacją" Anna Zalewska nie chce się zajmować w PE.
Zainteresowała się nagle inną dziedziną - wybrała komisję Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności.
Zarzuty, że kandydując do PE, "pani minister ucieka z tonącego okrętu", pojawiły się już wcześniej. "Pani Zalewska, skompromitowana reformą edukacji i sposobem negocjacji z nauczycielami, korzysta z koła ratunkowego do PE?" – komentowali internauci.
"Jesteśmy nadzieją dla wielu Europejczyków"
Mając tak wysokie kwalifikacje, jako minister oświaty, połączone z doświadczeniem pracy w szkole średniej, w roli nauczycielki polskiego w "ogólniaku", nie musiałaby się niczym wstydzić przed kolegami z Europy.
To istotne tym bardziej, że minister kultury Piotr Gliński powiedział na konwencji PiS w Katowicach: "Jesteśmy nadzieją dla wielu Europejczyków". Prezes Kaczyński wysłał kwiat swojej partii do Europarlamentu po to, aby budowali nową, lepszą Europę.
Źródło: wiadomosci.radiozet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Co będą robić polscy europosłowie w PE?
Anna Zalewska, która do niedawna była jedną z najważniejszych gwiazd w Polsce, odpowiadających za edukację, wyraźnie straciła swoją dziedziną zainteresowanie.
Europosłanka PiS w Parlamencie Europejskim - będzie działać na zupełnie innej płaszczyźnie – którą wybrała sobie sama.
Parlament Europejski ogłosił w czwartek, 4 lipca 2019, listę deputowanych, z podziałem na 20 komisji. Czym będą zajmować się polscy europosłowie, w rozpoczętej kadencji?
Najliczniej zapisali się do komisji spraw zagranicznych, komisji środowiska i komisji transportu.
Zwykle, co wydaje się logiczne, byli szefowie poszczególnych resortów, wchodzą do odpowiadających im komisji. Tak więc byli szefowie MSZ: Anna Fotyga, Witold Waszczykowski, Włodzimierz Cimoszewicz i Radosław Sikorski działają w komisji spraw zagranicznych.
A niedawny szef MSWiA Joachim Brudziński, zapisał się do Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych.
Anna Zalewska w PE. Co będzie tam robić?
W europarlamencie jest też komisja związana z edukacją, ale w niej byłej minister edukacji Anny Zalewskiej, trudno szukać.
Jeszcze kilka miesięcy temu, była szefowa MEN stwierdziła w TVN24, że "każda jej reforma była udana". "Udaną edukacją" Anna Zalewska nie chce się zajmować w PE.
Zainteresowała się nagle inną dziedziną - wybrała komisję Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności.
Zarzuty, że kandydując do PE, "pani minister ucieka z tonącego okrętu", pojawiły się już wcześniej. "Pani Zalewska, skompromitowana reformą edukacji i sposobem negocjacji z nauczycielami, korzysta z koła ratunkowego do PE?" – komentowali internauci.
"Jesteśmy nadzieją dla wielu Europejczyków"
Mając tak wysokie kwalifikacje, jako minister oświaty, połączone z doświadczeniem pracy w szkole średniej, w roli nauczycielki polskiego w "ogólniaku", nie musiałaby się niczym wstydzić przed kolegami z Europy.
To istotne tym bardziej, że minister kultury Piotr Gliński powiedział na konwencji PiS w Katowicach: "Jesteśmy nadzieją dla wielu Europejczyków". Prezes Kaczyński wysłał kwiat swojej partii do Europarlamentu po to, aby budowali nową, lepszą Europę.
Źródło: wiadomosci.radiozet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz