"Wycinka Amazonii. Co minutę znika obszar 1,5 boiska piłki nożnej"
Człowiek, który od bardzo dawna czuje się panem Ziemi, niszczy ją niesamowicie.
Wylesianie Amazonii postępuje w zastraszającym tempie. Tylko w czerwcu wycięto o 60 proc. więcej drzew, niż w tym samym okresie 2018.
Według ekologów, to efekt polityki brazylijskiego prezydenta Jaira Bolsonaro. Greenpeace alarmuje, że jego rządy są zagrożeniem, dla równowagi klimatycznej – informuje CNN.
Przez kilka pierwszych miesięcy prezydentury Bolsonaro, wskaźnik wyniszczania lasów deszczowych, utrzymywał się na stałym poziomie.
Ale w ostatnich miesiącach - zaczął niepokojąco wzrastać - wynika z monitoringu brazylijskiego National Institute of Space Research.
Tylko w czerwcu 2019, wycięto 769,1 kilometrów kwadratowych, obszaru. Dla porównania, w analogicznym okresie w 2018 wycięto 488,4 km kwadratowych puszczy - informuje CNN.
Te dane oznaczają, że co minutę zniszczeniu ulega obszar lasów deszczowych, równy powierzchni 1,5 boiska piłkarskiego.
Ponad dwie trzecie Amazonii, leży w Brazylii, dlatego organizacje zajmujące się ochroną środowiska, winą za ten drastyczny wzrost wycinki, obarczają nowego prezydenta.
Greenpeace nazwał Bolsonaro "zagrożeniem dla równowagi klimatycznej" i przestrzegł, że na dłuższą metę będzie musiała ponieść wysokie koszty jego polityki.
Lasy deszczowe w Amazonii nazywane są zielonymi płucami świata. Produkują 20 proc. tlenu, który znajduje się w ziemskiej atmosferze. Rola Amazonii w powstrzymaniu globalnego ocieplenia opisywana jest w badaniach jako kluczowa.
Na obszarze Nowego Świata największym niszczycielem Puszczy Amazońskiej określa Greenpeace prezydenta Brazylii.
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Wylesianie Amazonii postępuje w zastraszającym tempie. Tylko w czerwcu wycięto o 60 proc. więcej drzew, niż w tym samym okresie 2018.
Według ekologów, to efekt polityki brazylijskiego prezydenta Jaira Bolsonaro. Greenpeace alarmuje, że jego rządy są zagrożeniem, dla równowagi klimatycznej – informuje CNN.
Przez kilka pierwszych miesięcy prezydentury Bolsonaro, wskaźnik wyniszczania lasów deszczowych, utrzymywał się na stałym poziomie.
Ale w ostatnich miesiącach - zaczął niepokojąco wzrastać - wynika z monitoringu brazylijskiego National Institute of Space Research.
Tylko w czerwcu 2019, wycięto 769,1 kilometrów kwadratowych, obszaru. Dla porównania, w analogicznym okresie w 2018 wycięto 488,4 km kwadratowych puszczy - informuje CNN.
Te dane oznaczają, że co minutę zniszczeniu ulega obszar lasów deszczowych, równy powierzchni 1,5 boiska piłkarskiego.
Ponad dwie trzecie Amazonii, leży w Brazylii, dlatego organizacje zajmujące się ochroną środowiska, winą za ten drastyczny wzrost wycinki, obarczają nowego prezydenta.
Greenpeace nazwał Bolsonaro "zagrożeniem dla równowagi klimatycznej" i przestrzegł, że na dłuższą metę będzie musiała ponieść wysokie koszty jego polityki.
Lasy deszczowe w Amazonii nazywane są zielonymi płucami świata. Produkują 20 proc. tlenu, który znajduje się w ziemskiej atmosferze. Rola Amazonii w powstrzymaniu globalnego ocieplenia opisywana jest w badaniach jako kluczowa.
Na obszarze Nowego Świata największym niszczycielem Puszczy Amazońskiej określa Greenpeace prezydenta Brazylii.
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz