"Stan psychiczny kobiety po poronieniu"

Kobieta, która doświadcza poronienia, przeżywa to tak, jakby podwójną śmierć – dziecka, które nosi w sobie i siebie samej, jako matki.

Poronienie to wydalenie z jamy macicy jaja płodowego do 22 tygodnia ciąży. Następujące po sobie trzy poronienia lub więcej, lekarze klasyfikują, jako poronienia nawracające.

Szacuje się, że około 15% rozpoznawanych ciąż, ulega samoistnemu poronieniu, co roku w Polsce jest ich około 40 000 (ok. 110 dziennie!). Częstość poronień koreluje z wiekiem ciążowym.

Największa częstość utraty ciąż występuje przed implantacją (zagnieżdżeniem zapłodnionej komórki jajowej) i wynosi około 50%.

W okresie poimplantacyjnym, częstość poronień zmniejsza się i wynosi około 12-24%. Po 8 tygodniu ciąży, ryzyko poronienia maleje do 10%. Po 13 tygodniu ciąży, samoistnemu poronieniu ulega około 1-2% ciąż.

Przy widocznej w badaniu ultrasonograficznym, czynności serca płodu, ryzyko poronienia wynosi około 3%.

K. Wojtyła, w swoim dziele "Miłość i odpowiedzialność", pisał: "Macierzyństwo w znaczeniu cielesnym, biologicznym, polega na posiadaniu dziecka, któremu dało się życie. Macierzyństwo nie ogranicza się jednak tylko do funkcji biologicznej, ale sięga głębiej".

"Polega ono także na "rodzeniu" w sensie duchowym. Wynika ono z faktu bycia osobą i dlatego ma zasięg, o wiele szerszy, niż tylko wymiar cielesny”.

Poczucie straty

Poczucie straty, nie zależy od wieku dziecka ani faktu, czy się narodziło. Ogromna część kobiet roniących, nawet bardzo wczesne ciąże, przeżywa emocje zbliżone do tych będących udziałem rodziców, którzy tracą dziecko, po urodzeniu.

To, co w rozumieniu medycznym jest obumarciem lub utratą ciąży, dla matki często jest stratą dziecka. Pacjentka, doświadczając poronienia, przeżywa niejako podwójną śmierć – zarówno dziecka, które nosi w sobie, jak i siebie samej, jako matki.

I z jedną i z drugą musi sobie dać radę. Ten proces "dochodzenia do siebie" nazywany jest żałobą. Żałoba to pożegnanie i opłakanie zmarłego, dojście do takiego etapu w życiu, gdy pamięć o zmarłym nie sprawia bólu.

Nie wiadomo, jak długo będzie trwać żałoba, po dziecku w konkretnym przypadku. Psychologowie mówią o okresie co najmniej półrocznym, niektórzy wymieniają 12 miesięcy, są tacy, którzy podkreślają, że w przypadku żałoby po dziecku, trwa ona dłużej i można ją liczyć w latach.

Po poronieniu, u kobiety może pojawić się, "syndrom stresu pourazowego". To tak, jak u żołnierzy, którzy  wracają z wojny.

Więcej czytaj - link - https://www.doz.pl/czytelnia/a1302-Poronienie_-_stan_psychiczny_po_poronieniu
Źródło: doz.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA