"PiS musi liczyć się z konsekwencjami w UE"

W obozie dobrej zmiany pojawia się refleksja, że być może PiS straci władzę.

To bardzo ważna zmiana psychologiczna. Dlatego trzeba działać rozważnie.

Stanowisko rzecznika TSUE, który zapowiada jesienią niekorzystny dla PiS wyrok Trybunału, to kolejny sygnał, jaki wskazuje, że czas tolerowania autokratów i kieszonkowych Putinków, dobiegł w Unii Europejskiej końca (koduj24.pl).

"Eee tam" – tak na ogół - odpowiadali funkcjonariusze PiS, na pytania o przewidywane reakcje instytucji Unii Europejskiej, na łamanie zasad państwa prawa, przez polską władzę.

Starali się to formułować w sposób bardziej dyplomatyczny, ale istota komunikatu brzmiała: "Nie podskoczą nam, mogą nas pocałować gdzieś".

Wygląda na to, że ludzie władzy przez całe lata naprawdę sądzili, że mogą bezkarnie robić, co im się podoba. Nie przejmowali się obowiązującymi w Europie standardami. Do niedawna.

Wydana ostatnio opinia rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Ewgenija Tanczewa, który stwierdził, że obsadzona przez ludzi PiS, Krajowa Rada Sądownictwa (KRS) oraz Izba Dyscyplinarna SN, nie spełniają wymogów niezależnego sądownictwa, powinna być dla nich dzwonkiem alarmowym.

Zatem czas bezkarności się kończy. Zaczyna się czas kar i konsekwencji.

Opinia Tanczewa jest prognostykiem, który pozwala przewidzieć jesienny wyrok TSUE. Wprawdzie wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki zareagował bagatelizującym stwierdzeniem: "Szanujemy, ale nie musimy się przejmować". Była to zapewne poza, która ma pokryć zakłopotanie i złość.

Nawet, jeśli potraktujemy PiS, jako obszar strukturalnej nędzy intelektualnej, nie wydaje się możliwe, by ważny polityk tej partii, naprawdę nie rozumiał powagi sytuacji.

Więcej na ten temat czytaj - link - https://koduj24.pl/koniec-bezkarnosci-pis-musi-sie-liczyc-…/
Źródło: koduj24.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA