"Antyunijne opinie polityków i zamach na praworządność pogorszą sytuację Polski"

Szczęście PiS z wyboru niemieckiej polityk Von der Leyen, na szefową Komisji Europejskiej, trwało krótko.

Trwało dopóty, dopóki premier Morawiecki, który przechwalał się, że wybór ten stał się dziełem europosłów PiS, zanim nie usłyszał tych słów: "Nie będzie żadnych kompromisów..."

"Nie będzie kompromisów, gdy idzie o nie poszanowanie zasad praworządności" – zapowiedziała Ursula Von der Leyen - nowa przewodnicza Komisji Europejskiej.

Mechanizm monitoringu praworządności ma być bezpośrednio powiązany z przekazywaniem środków z Unii Europejskiej do danego kraju.

Polska, w ocenie Unii, narusza standardy praworządności, co może doprowadzić do zablokowania środków europejskich dla naszego kraju. Gdyby do tego doszło, byłby to ogromny regres, w rozwoju naszego kraju.

Unijny politycy wskazują, że działania PiS mogą doprowadzić nawet do Polexitu. I z tego powodu chcą, by wprowadzić ściśle określone reguły, związane z przestrzeganiem zasad: trójpodziału władzy, uniezależnienia systemu sądowego od polityków i kontrolę wydatków budżetowych.

Antyunijna retoryka PiS, działa na szkodę naszego kraju. Głównie wobec możliwości zabrania lub wstrzymania środków unijnych, a więc pogorszenia sytuacji firm, czy mieszkańców obszarów wiejskich.
Źródło: wiesci24.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA