Wojna kadrowa "w mateczniku Prawa i Sprawiedliwości"
Społeczeństwo Nowego Sącza wybrało minionej jesieni (2018) prezydentem Ludomira Handzla.
W kilka miesięcy potem wybuchła wojna kadrowa w Nowym Sączu. I to nie na żarty.
Wybrany niedawno prezydent Ludomir Handzel z Koalicji Nowosądeckiej, który w ostatnich wyborach samorządowych "ograł" kandydatkę PiS – Iwonę Mularczyk, nie ma łatwego życia.
Cała Rada Miasta jest zdominowana przez PiS, a pani Iwona Mularczyk, pełni rolę przewodniczącej Rady.
W tej sytuacji, nic prostszego jak doprowadzić do tego, by Ludomir Handzel nie otrzymał votum zaufania od Rady, bo to otworzy drogę do odwołania nowego gospodarza miasta… I tak też się stało.
Na ostatniej sesji Rady Miasta, prezydent Nowego Sącza nie otrzymał od radnych absolutorium, za wykonanie budżetu w 2018 roku, chociaż wcale nie był za to odpowiedzialny.
"Skoro radni nie udzielili absolutorium za wykonanie budżetu w 2018 roku, to skrytykowali głównie mojego poprzednika" – zauważył Ludomir Handzel i przypomniał: "ja objąłem urząd dopiero jesienią 2018 roku".
Niby logiczne, ale to za mało, by "przekonać" PiSowską "gwardię" (wyborcza.pl).
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
W kilka miesięcy potem wybuchła wojna kadrowa w Nowym Sączu. I to nie na żarty.
Wybrany niedawno prezydent Ludomir Handzel z Koalicji Nowosądeckiej, który w ostatnich wyborach samorządowych "ograł" kandydatkę PiS – Iwonę Mularczyk, nie ma łatwego życia.
Cała Rada Miasta jest zdominowana przez PiS, a pani Iwona Mularczyk, pełni rolę przewodniczącej Rady.
W tej sytuacji, nic prostszego jak doprowadzić do tego, by Ludomir Handzel nie otrzymał votum zaufania od Rady, bo to otworzy drogę do odwołania nowego gospodarza miasta… I tak też się stało.
Na ostatniej sesji Rady Miasta, prezydent Nowego Sącza nie otrzymał od radnych absolutorium, za wykonanie budżetu w 2018 roku, chociaż wcale nie był za to odpowiedzialny.
"Skoro radni nie udzielili absolutorium za wykonanie budżetu w 2018 roku, to skrytykowali głównie mojego poprzednika" – zauważył Ludomir Handzel i przypomniał: "ja objąłem urząd dopiero jesienią 2018 roku".
Niby logiczne, ale to za mało, by "przekonać" PiSowską "gwardię" (wyborcza.pl).
Źródło: koduj24.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz