"Tusk na prezydenta? Duda: Nie boję się go, jego plan nie wypalił"
Andrzej Duda, po wyborach do europarlamentu, skomentował m.in. kampanię Koalicji Europejskiej.
Nie wyklucza tego - powiedział, że "Donald Tusk będzie chciał stanąć na czele jakiegoś nowego ruchu politycznego".
Pytany, czy przed wyborami prezydenckimi, czuje jego oddech na plecach, Andrzej Duda stwierdził, że - nie. "Robię swoje" – stwierdził.
Andrzej Duda, w opublikowanym wywiadzie dla "Sieci", skomentował wyniki wyborów do europarlamentu. "Dla dzisiejszej opozycji to na pewno nie jest sytuacja korzystna" - powiedział.
W oczywisty sposób przewagę zyskuje Prawo i Sprawiedliwość. Gdy byłem jeszcze w partii, mówiliśmy, że wybory europejskie są dla nas najtrudniejsze. Że nasz elektorat nie był nimi za bardzo zainteresowany. Dziś już nikt tak nie powie” – stwierdził prezydent.
W kontekście wyborów padło nazwisko szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, którego dziennikarz "Sieci" nazwał "bronią ostateczną" Koalicji Europejskiej.
"I to także, jak widać, nie zadziałało. Cały ten plan się nie udał. To wokół wystąpień Tuska robiono największy szum. […] Ewidentnie się spodziewali zwycięstwa, a wyszła zdecydowana porażka".
Czy Tusk, według Dudy, wróci do polskiej polityki? "Nie wykluczam tego, że chciałby stanąć na czele jakiegoś ruchu politycznego. Tak, jak kiedyś wyciągnął polityków z Unii Wolności i stworzył PO".
"Być może powtórzy ten manewr z Koalicją Europejską, a szczególnie z Platformą" – skomentował prezydent. Jak dodał, Tusk "wyciągnie tych, którzy mu będą pasowali, dołączy jeszcze parę osób z Nowoczesnej, może z SLD, wtedy PO podzieli los Unii Wolności".
Potem będzie mógł opowiadać, że "to, co stworzył, to jakaś nowa jakość w polityce, że ma czystą kartę".
Źródło: wiadomosci.radiozet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Nie wyklucza tego - powiedział, że "Donald Tusk będzie chciał stanąć na czele jakiegoś nowego ruchu politycznego".
Pytany, czy przed wyborami prezydenckimi, czuje jego oddech na plecach, Andrzej Duda stwierdził, że - nie. "Robię swoje" – stwierdził.
Andrzej Duda, w opublikowanym wywiadzie dla "Sieci", skomentował wyniki wyborów do europarlamentu. "Dla dzisiejszej opozycji to na pewno nie jest sytuacja korzystna" - powiedział.
W oczywisty sposób przewagę zyskuje Prawo i Sprawiedliwość. Gdy byłem jeszcze w partii, mówiliśmy, że wybory europejskie są dla nas najtrudniejsze. Że nasz elektorat nie był nimi za bardzo zainteresowany. Dziś już nikt tak nie powie” – stwierdził prezydent.
W kontekście wyborów padło nazwisko szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, którego dziennikarz "Sieci" nazwał "bronią ostateczną" Koalicji Europejskiej.
"I to także, jak widać, nie zadziałało. Cały ten plan się nie udał. To wokół wystąpień Tuska robiono największy szum. […] Ewidentnie się spodziewali zwycięstwa, a wyszła zdecydowana porażka".
Czy Tusk, według Dudy, wróci do polskiej polityki? "Nie wykluczam tego, że chciałby stanąć na czele jakiegoś ruchu politycznego. Tak, jak kiedyś wyciągnął polityków z Unii Wolności i stworzył PO".
"Być może powtórzy ten manewr z Koalicją Europejską, a szczególnie z Platformą" – skomentował prezydent. Jak dodał, Tusk "wyciągnie tych, którzy mu będą pasowali, dołączy jeszcze parę osób z Nowoczesnej, może z SLD, wtedy PO podzieli los Unii Wolności".
Potem będzie mógł opowiadać, że "to, co stworzył, to jakaś nowa jakość w polityce, że ma czystą kartę".
Źródło: wiadomosci.radiozet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz