"Supertajny film TVP o Tusku? Pokażą go "w odpowiednim momencie"

Jarosław Kaczyński i cały PiS boją się piekielnie Donalda Tuska.

Gdy Koalicja Europejska przegrała wybory do Europarlamentu, a Tusk nie pogratulował zwycięstwa PiS, pojawiła się informacja, że TVP ma supertajny film o Tusku.

Choć TVP zaprzecza, wiadomo, że zostanie on wyświetlony "w odpowiednim momencie".

O supertajnym filmie pisze w poniedziałek (3 czerwca 2019) tygodnik "Newsweek". Produkcja TVP stawia byłego premiera w bardzo złym  świetle - ma być "supertajna".

Bo o filmie wiedzą nieliczni. Kiedy premiera? W "odpowiednim momencie".

Reżyserką dokumentu o roboczym tytule "Polakożerca" jest znana, m.in. z głośnego "Puczu" Ewa Świecińska, która była też drugą reżyserką "Smoleńska", a prywatnie ma być dobrą znajomą Marzeny Paczuskiej, byłej szefowej "Wiadomości" TVP, aktualnie członkini zarządu.

Według tygodnika "Newsweek", film "oficjalnie nie istniej", a wie o nim tylko kilkoro pracowników TVP. "Musi być supertajny, nie słyszałem o czymś takim" – dziwi się rozmówca dziennikarzy z zarządu TVP.

Kiedy może być "odpowiedni moment"? To na przykład decyzja Tuska. "Jeśli tylko ogłosi, że wraca do kraju, startuje w wyborach czy coś podobnego, odpalamy. Może pójdzie na czwartego czerwca, może przy innej okazji. Czekamy na zielone światło" – mówi dziennikarzom pracownik TVP.

Jak ustalił "Newsweek", około godzinny film jest mocno stronniczy. Zmontowany został tak, by byłego premiera pokazać z możliwie "najgorszej strony".

Raz spaceruje z Władimirem Putinem, innym razem odbiera nagrodę z rąk Angeli Merkel. Ale jest też Tusk w internetowej przeróbce, jako żul przy grillu, z puszkami piwa w siatce.

Według "Newsweeka", narrator opisuje, m.in., że: "Donald Tusk dla Polaków nic nie zrobił. Jeszcze jako premier zlikwidował - konkurencyjny dla krajów Europy Zachodniej - przemysł stoczniowy, i otrzymał jednocześnie od Angeli Merkel, nagrodę Rathenaua, polakożercy".

Nazwał on Polskę "krajem sezonowym". "Tusk zyskiwał poklask wśród unijnego establishmentu".

Telewizja Polska nie potwierdza, ale i nie zaprzecza, że taki film w ogóle istnieje. W oświadczeniu przesłanym dziennikarzom przekazano, że "dokument o Tusku wydawałby się czymś naturalnym dla nadawcy publicznego".

Wróg, z którym toczy się wojnę, zrobi wszystko, żeby pokazać przeciwnika z jak najgorszej strony - także na filmie, spreparowanym dla potrzeb propagandy wojennej.
Źródło: wiadomosci.radiozet.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA