"Schetyna ocenił rekonstrukcję rządu. "Jestem zdziwiony"
"To osoby, o których predyspozycjach, niczego nie wiem" - powiedział lider PO.
Dzisiaj, 4 czerwca 2019 o godzinie 10.30, prezydent Andrzej Duda powołał nowych ministrów. Ich predyspozycje i datę rekonstrukcji postanowił ocenić Grzegorz Schetyna.
Zmiany w rządzie Mateusza Morawieckiego zostały przeprowadzone w związku z sukcesem wyborczym kilku ministrów.
Do europarlamentu dostali się: wicepremier Beata Szydło, minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, minister edukacji narodowej Anna Zalewska, rzecznik rządu Joanna Kopcińska i minister w Kancelarii Premiera Beata Kempa.
We wtorek 4 czerwca o 10:30 prezydent Andrzej Duda powołał nowych ministrów w miejsce tych, którzy otrzymali mandaty do Parlamentu Europejskiego. Wicepremierem został Jacek Sasin, szefową MSWiA Elżbieta Witek, ministrem finansów Marian Banaś, ministrem edukacji Dariusz Piontkowski, szefową MRPiPS Bożena Borys-Szopa.
A ministrami bez teki: Michał Woś i Michał Dworczyk. Piotr Gliński został szefem Komitetu Społecznego.
Zmiany w rządzie Mateusza Morawieckiego skomentował Grzegorz Schetyna. – To osoby, o których predyspozycjach niczego nie wiem. Nie sądzę, żeby były przygotowane do podjęcia tych wyzwań – powiedział lider PO, którego słowa cytuje 300polityka.pl.
– Jestem zdziwiony, że to jest robione 4 czerwca. Po to, żeby przykryć to, co dzieje się tutaj [w Gdańsku], ale to takie dziwne i małe. Uważam, że to nie w porządku, że akurat 4 czerwca. Można było, myślę o premierze Morawieckim, przyjąć zaproszenie prezydent Dulkiewicz, żeby usiąść i być razem przy pomniku – dodał Grzegorz Schetyna.
Rekonstrukcja rządu akurat w dniu 4 czerwca, zakrawa co nieco na dziecinadę: Zrobimy im na złość, skoro nie chcą nam dać Westerplatte... I w ogóle stawiają się nam okoniem. Nie daliśmy im - jak wcześniej obiecaliśmy - kilku milionów złotych na utrzymanie ECS.
Źródło: wprost.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Dzisiaj, 4 czerwca 2019 o godzinie 10.30, prezydent Andrzej Duda powołał nowych ministrów. Ich predyspozycje i datę rekonstrukcji postanowił ocenić Grzegorz Schetyna.
Zmiany w rządzie Mateusza Morawieckiego zostały przeprowadzone w związku z sukcesem wyborczym kilku ministrów.
Do europarlamentu dostali się: wicepremier Beata Szydło, minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, minister edukacji narodowej Anna Zalewska, rzecznik rządu Joanna Kopcińska i minister w Kancelarii Premiera Beata Kempa.
We wtorek 4 czerwca o 10:30 prezydent Andrzej Duda powołał nowych ministrów w miejsce tych, którzy otrzymali mandaty do Parlamentu Europejskiego. Wicepremierem został Jacek Sasin, szefową MSWiA Elżbieta Witek, ministrem finansów Marian Banaś, ministrem edukacji Dariusz Piontkowski, szefową MRPiPS Bożena Borys-Szopa.
A ministrami bez teki: Michał Woś i Michał Dworczyk. Piotr Gliński został szefem Komitetu Społecznego.
Zmiany w rządzie Mateusza Morawieckiego skomentował Grzegorz Schetyna. – To osoby, o których predyspozycjach niczego nie wiem. Nie sądzę, żeby były przygotowane do podjęcia tych wyzwań – powiedział lider PO, którego słowa cytuje 300polityka.pl.
– Jestem zdziwiony, że to jest robione 4 czerwca. Po to, żeby przykryć to, co dzieje się tutaj [w Gdańsku], ale to takie dziwne i małe. Uważam, że to nie w porządku, że akurat 4 czerwca. Można było, myślę o premierze Morawieckim, przyjąć zaproszenie prezydent Dulkiewicz, żeby usiąść i być razem przy pomniku – dodał Grzegorz Schetyna.
Rekonstrukcja rządu akurat w dniu 4 czerwca, zakrawa co nieco na dziecinadę: Zrobimy im na złość, skoro nie chcą nam dać Westerplatte... I w ogóle stawiają się nam okoniem. Nie daliśmy im - jak wcześniej obiecaliśmy - kilku milionów złotych na utrzymanie ECS.
Źródło: wprost.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz