Polska przekroczyła próg 1 biliona złotych. I co dalej?

W I kwartale 2019 roku, przekroczyliśmy istotny pułap, 1 biliona zł zadłużenia.

Czy jest się czym przejmować? Nie bardzo - czytamy w portalu businessinsider.com.pl.

Nie bardzo, gdyż powinniśmy go rozpatrywać w relacji do wielkości i zapewne stanu, naszej gospodarki. A pod tym względem kwestia długu nie wygląda źle.

Dług publiczny Polski, a odsetki od długu

- Wielkość długu publicznego w Polsce, znajduje się na bezpiecznym poziomie - 46,5 proc., wg definicji krajowej i wg aktualnych danych GUS o PKB i 48,9 proc., wg definicji UE.

To poziom znacząco niższy, niż relacja długu publicznego do PKB, dla całej UE (80,0 proc.) i dla strefy euro (85,1 proc.).

Polska jest jednym, z zaledwie 14 na 28 państw UE, z długiem poniżej traktatowego progu 60 proc. - tłumaczy resort finansów.

A co bardzo ważne, spadają również odsetki, jakie płaci Polska, gdy obsługuje swój dług.

Zadłużanie się Skarbu Państwa

W 2018 r. relacja wydatków na obsługę długu Skarbu Państwa do PKB, wyniosła 1,4 proc. i była najniższa od początku lat 90. XX wieku.

- Zwolenników analizowania wielkości nominalnych, może ucieszyć wiadomość, że również w ujęciu nominalnym koszty obsługi długu spadają: wydatki budżetu na ten cel, obniżyły się z 32,1 mld zł w 2016 r. do 29,6 mld zł w 2017 r. i 29,5 mld zł w 2018 r.

Tegoroczny limit w budżecie wynosi 29,2 mld zł, więc będzie można mówić o trzecim z rzędu roku, spadku nominalnych wydatków na obsługę długu - wyjaśnia Ministerstwo Finansów (MF).

Stopy zostaną te same do końca kadencji RPP

Skąd taki spadek? - Ma to związek z historycznie niskimi stopami procentowymi, które ustalają poziom wysokości kredytu, w całej gospodarce.

Dotyczy to także zadłużania się Skarbu Państwa - tłumaczy Jakub Sawulski ze Szkoły Głównej Handlowej, ekspert od finansów publicznych.

Idąc tym tropem myślenia, w najbliższym czasie nie powinniśmy więc spodziewać się, znaczącego wzrostu płaconych odsetek od długu. Dlaczego?

Bo Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie jest chętna do rychłego podniesienia stóp; prezes NBP powtarza, że stopy zostaną nieruszone do końca kadencji Rady 2022 r.

Tak czy inaczej, czas już chyba zlikwidować RPP, jako polityczny balast płacowy, który istnieje w zaledwie kilku państwach Europy. Nic to gremium znawców nie robi, za nic nie odpowiada, tylko wykonuje ruchy... na zlecenie polityków partii rządzącej.
Źródło: businessinsider.com.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA