O tym "PiS może pomarzyć"...

Marzenia posłów do PE są różne. Jedni chcą  objechać świat za pieniądze unijne.

Miał to szczęście jedynie chyba Ryszard Czarnecki z PiS, który potrafił być zawsze tam, gdzie chciał.

Najważniejsze dziś dla grupy PiS: być jak najbliżej stołu lub przy stole UE.

Ktoś mówi, że marzy się im niewiele: "Będą siedzieli, przy głównym stole Unii Europejskiej".

No, zobaczymy. Po pierwsze, kto ich zaprosi w to miejsce, a po drugie - przy stole liczba miejsc ograniczona.  

Ewa Kopacz, otrzymała w piątek zaświadczenie wyborcze na posła do PE. I nie ma złudzeń...

W rozmowie z dziennikarzami stwierdziła, że to, co się wydarzyło podczas tej kampanii, to była rozgrzewka przed październikowymi wyborami.

– Trzeba być między ludźmi, trzeba chodzić po ulicach, nawet po tych w najmniejszych miejscowościach – mówiła była premier.

Odniosła się też do zapowiedzi polityków PiS o tym, że będą siedzieli, przy głównym stole w Unii Europejskiej. Przy głównym stole zajmą miejsce reformatorzy, nie destruktorzy.
Źródło: wiadomosci.wp.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA