"Ludzkości zostało tylko 31 lat. Przerażająca prognoza"

Różne już mieliśmy prognozy życia ludzkości na Ziemi.

Jedni naukowcy dawali nam szanse przeżycia tysiąca lat, inni 250 lat, a jeszcze inni 100. Najnowsza prognoza mówi o 31 latach.

Według naukowców z Breakthrough National Centre for Climate Restoration, dotychczasowe prognozy, związane z konsekwencjami zmian klimatycznych, były znacząco niedoszacowane.

Ich zdaniem, w 2050 roku około 55 proc. światowej populacji, będzie przez 20 dni w roku, narażone na śmiercionośne warunki, poza progiem ludzkiej przeżywalności. Czy jesteśmy w stanie to zmienić?

Dotychczasowe raporty klimatyczne, w tym te prezentowane na szczycie w Polsce w 2018 roku, wskazywały, że w najbliższych dziesięcioleciach, czeka nas wzrost globalnej temperatury o dwa stopnie Celsjusza.

Taki pozornie niewielki wzrost, byłby bardzo poważnym zagrożeniem dla życia setek milionów ludzi, na całym świecie.

Badania naukowców australijskich z Breakthrough National Centre for Climate Restoration, dowodzą, że obliczenia te są niedoszacowane, a ludzkości grozi prawdziwa zagłada.

Według naukowców z Melbourne, wyraźne niedoszacowania wynikają ze zbagatelizowania, m.in. zmian geologicznych. Jak wynika z nowych wyliczeń, do 2050 roku globalna temperatura wzrośnie o 3 stopnie Celsjusza.

Co to w praktyce oznacza?

- Trzydzieści pięć procent globalnej powierzchni lądu i około 55 proc. światowej populacji ludzi, będzie przez 20 dni w roku narażonych na śmiercionośne warunki, poza progiem ludzkiej przeżywalności – alarmują naukowcy z Melbourne.

Przy takim wzroście temperatury, naszą planetę nawiedzą potężne susze, które doszczętnie zniszczą lasy Amazonii – zielone płuca świata.

Jak wyglądać będzie Ziemia w 2050 roku?

Prognoza naukowców z Breakthrough National Centre for Climate Restoration jest przerażająca. W wyniku zmian klimatycznych, będziemy zmagać się z coraz większą ilością susz, powodzi, pożarów lasów.

A mniej więcej - trzecia część lądu na planecie - będzie pustynią. Rafy koralowe, dżungle, puszcze, arktyczne pokrywy lodowe, będą powoli znikać.

Katastrofa dotknie także rolnictwo

Doszczętnie zniszczone zostaną uprawy i pastwiska. Takie warunki zmuszą miliardy ludzi do poszukiwania nowego miejsca do życia w innych częściach świata.

Masowa migracja przyczyni się z kolei do powstawania kolejnych konfliktów zbrojnych, i jak wskazują naukowcy, powstaną ryzyka wybuchu wojny atomowej.

Koniec cywilizacji jaką znamy?

Autorzy raportu stawiają sprawę jasno. Bez radykalnych zmian, ludzkość zniknie szybciej, niż nam się wydaje. Konieczne jest przestawienie światowej gospodarki na zerową emisyjność węglowych zanieczyszczeń.

Z tej konieczności należy wyłączyć Polskę. Tego domagają się absolutnie władze PiS.

Młodzi organizują Międzynarodowy Strajk Klimatyczny. Młodzież protestuje przeciw polityce dotyczącej zmian klimatycznych.

W praktyce oznacza to, że musimy całkowicie zrezygnować z węgla lub zacząć wykorzystywać nowoczesne technologie równoważące jego emisję.
Źródło: wiadomosci.radiozet.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA