Jarosław Kaczyński deklaruje: Nie podatkowi katastralnemu

Mimo to zagadnie takiego podatku w tych dniach nagle wyskoczyło...

Partia rządząca wykorzystała już wszelkie rezerwy miliardów złotych na kupowanie wyborców.

Mamy już 500 plus, 300 plus, 13. emerytura, teraz premier Morawiecki obiecuje jeszcze 700 plus.

A różne grupy społeczne strajkują, żeby wydrzeć z rąk rządu, jakieś podwyżki dla siebie. Chodzi m.in. o lekarzy, pielęgniarki, laborantów w szpitalach, pracowników opieki społecznej, nauczycieli, itp.

Żeby jakoś znaleźć dodatkowe pieniądze, na cele socjalne, należy zwiększyć podatki lub zaciągać długi.

Czy to najlepsza wiadomość dla rodaków?

Pojawił się nagle w tych dniach temat podatku katastralnego. Jarosław Kaczyński ogłosił niedawno - nie będzie podatku katastralnego. Pytanie, czy to powód do radości? Eksperci portalu RynekPierwotny.pl dają odpowiedź na to pytanie.

Kiedy już mogło się wydawać, że jest możliwość  zastąpienia w Polsce podatku od nieruchomości wraz z podatkiem rolnym i leśnym - podatkiem katastralnym, który już z wolna się materializuje, prezes rządzącej partii nieoczekiwanie, ale dość kategorycznie wykluczył taką możliwość.

Zmiana opodatkowania nieruchomości w Polsce

Likwidacja użytkowania wieczystego, które z początkiem 2019 r. zostało przekształcone we własność, wydawało się być niezbędnym elementem uporządkowania i ujednolicenia rynku nieruchomości.

Miało to na celu uproszczenie ewentualnej, przewidywanej w bliższej lub dalszej perspektywie, powszechnej taksacji nieruchomości, czyli procesu poprzedzającego wprowadzenie podatku katastralnego - czytamy w money.pl.

Także obowiązujące od początku roku, zmiany w ustawach podatkowych, wprowadzające daninę od przychodów z budynków, zdawały się być krokiem w kierunku powszechnej zmiany sposobu opodatkowania nieruchomości.

Tymczasem, jak się okazuje, do długiego już katalogu obietnic wyborczych, została dopisana jeszcze jedna, tym razem wykluczająca jakiekolwiek zmiany, opodatkowania nieruchomości w Polsce.

Jarosław Kaczyński podniesionym głosem: nigdy nie poprzemy podatku katastralnego!

Wartość zamiast powierzchni

Na pierwszy rzut oka, niepozorna różnica pomiędzy podatkiem katastralnym, a obowiązującym od lat w Polsce, tradycyjnym od nieruchomości, polega na sposobie ich naliczania.

W pierwszym przypadku, jak sama nazwa wskazuje, naliczany jest od wartości katastralnej nieruchomości, w drugim na opodatkowaniu powierzchni.

Zdaniem ekspertów portalu RynekPierwotny.pl, różnica jest zasadnicza, jeśli porównać różne warianty stawek, obu odmian nieruchomościowej daniny.

Sęk w tym, że w przypadku zdecydowanej większości krajów unijnych, nie tylko tych o najbardziej zaawansowanych rozwojowo gospodarkach i rynkach nieruchomości, podatek katastralny jest obowiązującą normą.

Pytanie, dlaczego to co jest sprawdzone i z powodzeniem praktykowane za granicą, w żadnym wypadku jest nie do przyjęcia, na naszym krajowym podwórku?

W Unii Europejskiej kataster jest standardem

Na dziś dzień, w UE standardową formą opodatkowania nieruchomości, jest kataster. Przyjęte w poszczególnych krajach rozwiązania, nie są jednolite.

A same sposoby naliczania podatku, połączone nieraz z rozbudowanym systemem ulg i zwolnień, bywają dość skomplikowane.

Różne też bywają same stawki podatkowe - od zaledwie 0,18 proc. w Irlandii  do średnio licząc prawie 2 proc. w Niemczech.

W Wielkiej Brytanii obowiązuje zasada progresji, w zależności od wartości domów czy mieszkań, które są kwalifikowane według wyceny, do jednej z ośmiu grup podatkowych.

Natomiast Francuzi i Belgowie przyjęli, jako podstawę wymiaru nieruchomościowej daniny, nie samą wartość nieruchomości, ale odpowiedni procent hipotetycznej wysokości dochodu, jaki przedmiotowa nieruchomość mogłaby w ciągu roku wygenerować, na rzecz swojego właściciela.

Polacy boją się podatku katastralnego

Podatek katastralny, chyba jednak dość szczęśliwie dla Polski, nie jest obligatoryjnym wspólnotowym prawem, nie podlega więc procesom dostosowawczym do standardów UE.

Jak się jednak okazuje, wiele państw nie tylko w Europie, ale i na całym świecie, wybrało właśnie tę formę opodatkowania nieruchomości.

Według ekspertów portalu RynekPierwotny.pl, podatek katastralny jest podatkiem lokalnym, istotnie zwiększającym dochody gmin, przez co walnie przyczynia się do przyśpieszenia zagospodarowania ich terenów, budowy infrastruktury i optymalnego rozwoju gospodarki przestrzennej.

Poważną zaletą tej formy opodatkowania jest silne stymulowanie obrotu gospodarczego nieruchomościami, przez co dochodzi do przyśpieszenia zagospodarowania, często bardzo atrakcyjnych, ale nie wykorzystanych terenów, zgodnie z przeznaczeniem.
Źródło: money.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA