Samorządy miast żądają od MF zwrot kosztów reformy edukacji

Nie milkną echa złości i wściekłości nauczycieli, rodziców, samorządów i dzieci, po reformie edukacji w wykonaniu Anny Zalewskiej.

Pani minister oświaty, w nagrodę za sumienne wykonanie zadania partyjnego, dostała od partii nagrodę.

Powiedzano jej niewiele: Aniu, szykuj się do Brukseli. Musisz tylko wygrać wybory. Wyróznienie spore.

Sęk w tym, że niedawno kandydatka PiS do Brukseli, gdy pojawiła się na spotkaniu mieszkańców i samorządowców okręgu, z którego jest posłem na Sejm, została wybuczana i wygwizdana.

Skonsternowana i zdruzgotana tym kandydatka zdołała przemówić: za wczesne te gwizdy.

Czując się pewniakiem w wyborach, bowiem ma za sobą partię, jedynkę na liście, zaszczyty w reformie edukacji, itp. - próbuje szamotać się wśród przciwności losu. Bo może, a nuż zbierze, wystarczająco głosów...

Tymczasem przedstawiciele 10 największych miast, zrzeszonych w Unii Metropolii Polskich, złożyli we wtorek (21 maja 2019) w Ministerstwie Finansów, wezwania do zapłaty.

Wezwania opiewają na łączną kwotę ponad 103 mln zł, kosztów poniesionych przez nich w 2017 r., w związku z dostosowaniem szkół do zmian w oświacie.

Złożenie wezwań przedsądowych poprzedziła konferencja prasowa. Na konferencji prezydenci miast mówili dziennikarzom, dlaczego zdecydowali się je złożyć.

"Mówimy w tej chwili tylko i wyłącznie o 2017 roku. Skarżymy tylko o koszty, które mamy na fakturach" - powiedział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski".

"Wyjaśnił, że chodzi o koszty poniesione, w związku z koniecznymi remontami, przebudowami szkół, wyposażeniem ich w meble, które wynikają z dostosowania ich do nowej struktury szkół - likwidacji i przekształcenia gimnazjów i wprowadzenia do szkół podstawowych siódmej i ósmej klasy".

"To wierzchołek góry lodowej, bo nie liczymy wszystkich innych kosztów związanych, m.in. z dopłatami do pensji" - zaznaczył - powiedział Trzaskowski.

Wezwanie do zapłaty złożone przez samorząd Białegostoku, opiewa na kwotę ponad 2,142 mln zł, Bydgoszczy - 3,479 mln zł, Gdańska - 3,028 mln zł, Krakowa - 4,318 mln zł, Lublina - 2,752 zł, Łodzi - 2,431 mln zł, Poznania - 9,501 mln zł, Rzeszowa - 8,438 mln zł, Warszawy - 56,589 mln zł, Wrocławia - 10,773 mln zł (fakty.interia.pl).

Jeżeli wezwania do zapłaty, złożone do MF przez poszczególne samorządy, nie przyniosą skutku, będzie - jak zapowiedzieli prezydenci miast - złożony "pozew zbiorowy".
Źródło: fakty.interia.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA