Kleszcze w twoim ogródku. Stosuj preparaty!
W tym roku wiosna kiepska, zimna i ponura, ale tylko dla nas.
Dobrze się jednak mają kleszcze. Są wszędzie - na trawie, na krzewach i drzewach, w parku, w lasach i naszych ogrodach.
Przetrwały dobrze słabą zimę, nie wyginęły, zaczęły atakować ludzi i zwierzęta już w lutym 2019.
Kleszcze, jak wiemy, roznoszą choroby, i to bardzo groźne. Jedną z najgroźniejszych, jaką możemy się zakazić od tych pajęczaków, jest kleszczowe zapalenie mózgu (KZM).
Jak sobie radzić z kleszczami i przeciwdziałać przenoszonym przez nie chorobom? - radzą eksperci.
Wiosenne prace w ogródku czy na działce
Wiosna sprawia, że przyroda budzi się do życia. Po zimowych miesiącach każdy z nas marzy, by w końcu poczuć na swojej skórze ciepło słońca i odetchnąć świeżym powietrzem.
Szczęściarze, którzy są właścicielami ogródków czy działek, wiedzą, że wiosna zmusza prowadzić w nich, różne niezbędne prace.
Chodzi m.in. o przycinanie owocowych drzew i krzewów, nawożenie gleby, koszenie trawy czy wysiewy na grządkach. Wszystko po to, by latem można było cieszyć się odpoczynkiem, w pięknej, otaczającej nas przyrodzie.
Gdzie ukrywają się kleszcze?
Trzeba jednak zawsze pamiętać, że każda aktywność na świeżym powietrzu, wiąże się z ryzykiem kontaktu z kleszczami. Tym samym trzeba pamiętać o ryzyku zachorowania na choroby odkleszczowe - boreliozę lub kleszczowe zapalenie mózgu (KZM).
Nie należy bać się panicznie kleszczy i nie rezygnować z wypoczynku na świeżym powietrzu. Toteż zanim podejmiemy prace nad upiększaniem naszego zielonego otoczenia w ogródku czy sadzie, należy się do nich odpowiednio przygotować.
Jak ochronić się przed kleszczami?
Działkowcy i osoby uprawiające przydomowe ogródki, stanowią atrakcyjne obiekty dla kleszczy. Powtórzmy: kleszcze żerują w trawach, krzewach czy rabatkach - są wyczulone na zapach potu człowieka i wydychany przez nas dwutlenek węgla.
Dzięki temu z łatwością atakują krzątającą się obok nich osobę i mogą zakazić groźnym wirusem KZM. Trzeba wiedzieć, jak się przed nimi ochronić.
Przede wszystkim powinniśmy zadbać o właściwy ubiór. Założyć wysokie obuwie, ubrania przylegające do ciała, z długimi nogawkami i rękawami, skarpetki w które wpuszczamy spodnie. Wszystko w jasnych kolorach.
Na jasnym kolorze ubioru szybko zauważymy kleszcza łażącego po nas. Warto też stosować repelenty – preparaty odstraszające zapachem kleszcze. Są w sklepach sieciowych i aptekach.
Należy także pamiętać, aby nie stwarzać kleszczom przyjaznych warunków, w naszych ogródkach. Miejsca wilgotne, zacienione są dla nich doskonałe. Starajmy się także nie sadzić krzewów i drzewek zbyt blisko siebie.
Jeżeli jesteś fanem paproci, to tak jak kleszcze, które uwielbiają żerować w tych roślinach. Regularnie koś trawnik i usuwaj chwasty. To na pewno pomoże w walce nimi.
Jeśli stosujesz wszystkie wskazówki, a kleszcze wciąż nie dają ci spokoju, możesz zastosować chemiczne opryski. Ale nie są one wskazane, gdy uprawiasz warzywa i owoce.
Choroby odkleszczowe i profilaktyka
Niestety, nawet najdroższe preparaty, czy starannie dobrana odzież, nie są w stanie w 100 proc. zabezpieczyć nas, przed ukłuciem kleszcza.
A populacja ich w tym roku jest bardzo duża. I z roku na rok liczba tych groźnych pajęczaków się powiększa. Tym samym zwiększa się też liczba zachorowań na groźne choroby kleszczowe, o których ciągle wiemy za mało.
Jak wynika z najnowszego badania, prowadzonego w ramach kampanii społecznej "Nie igraj z kleszczem", co trzecia osoba (35 proc.) nigdy nie słyszała o KZM.
A, co ciekawe, w jednej z grup, biorących udział w badaniu, były osoby zajmujące się ogrodem. Ponad 80 proc. z nich boi się pajęczaków i przenoszonych przez nie chorób. Co czwarta osoba z tego powodu zrezygnowała z aktywności na świeżym powietrzu.
Pomimo stosunkowo dużej wiedzy na temat KZM (59 proc.) i możliwości profilaktyki, czyli szczepień ochronnych, tylko znikomy procent badanych deklaruje, że taką profilaktykę stosuje.
Jak wynika z badań, co szósty kleszcz może być zakażony wirusem KZM, na którego wciąż jeszcze nie ma skutecznego leku.
Chorobę leczy się jedynie objawowo, a jej symptomy bywają trudne do rozpoznania. Powikłania są wyjątkowo niebezpieczne. Mogą powodować zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu, a to z kolei może prowadzić do niepełnosprawności, a nawet śmierci osoby chorej.
Jedyna skuteczna profilaktyka, która niemal w 100 proc. chroni przed zachorowaniem na KZM, pisze Katarzyna Krupka to szczepienie ochronne. Warto o tym pamiętać – nie tylko podczas wiosennej aktywności na świeżym powietrzu, ale przez cały rok.
Źródło: abczdrowie.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Dobrze się jednak mają kleszcze. Są wszędzie - na trawie, na krzewach i drzewach, w parku, w lasach i naszych ogrodach.
Przetrwały dobrze słabą zimę, nie wyginęły, zaczęły atakować ludzi i zwierzęta już w lutym 2019.
Kleszcze, jak wiemy, roznoszą choroby, i to bardzo groźne. Jedną z najgroźniejszych, jaką możemy się zakazić od tych pajęczaków, jest kleszczowe zapalenie mózgu (KZM).
Jak sobie radzić z kleszczami i przeciwdziałać przenoszonym przez nie chorobom? - radzą eksperci.
Wiosenne prace w ogródku czy na działce
Wiosna sprawia, że przyroda budzi się do życia. Po zimowych miesiącach każdy z nas marzy, by w końcu poczuć na swojej skórze ciepło słońca i odetchnąć świeżym powietrzem.
Szczęściarze, którzy są właścicielami ogródków czy działek, wiedzą, że wiosna zmusza prowadzić w nich, różne niezbędne prace.
Chodzi m.in. o przycinanie owocowych drzew i krzewów, nawożenie gleby, koszenie trawy czy wysiewy na grządkach. Wszystko po to, by latem można było cieszyć się odpoczynkiem, w pięknej, otaczającej nas przyrodzie.
Gdzie ukrywają się kleszcze?
Trzeba jednak zawsze pamiętać, że każda aktywność na świeżym powietrzu, wiąże się z ryzykiem kontaktu z kleszczami. Tym samym trzeba pamiętać o ryzyku zachorowania na choroby odkleszczowe - boreliozę lub kleszczowe zapalenie mózgu (KZM).
Nie należy bać się panicznie kleszczy i nie rezygnować z wypoczynku na świeżym powietrzu. Toteż zanim podejmiemy prace nad upiększaniem naszego zielonego otoczenia w ogródku czy sadzie, należy się do nich odpowiednio przygotować.
Jak ochronić się przed kleszczami?
Działkowcy i osoby uprawiające przydomowe ogródki, stanowią atrakcyjne obiekty dla kleszczy. Powtórzmy: kleszcze żerują w trawach, krzewach czy rabatkach - są wyczulone na zapach potu człowieka i wydychany przez nas dwutlenek węgla.
Dzięki temu z łatwością atakują krzątającą się obok nich osobę i mogą zakazić groźnym wirusem KZM. Trzeba wiedzieć, jak się przed nimi ochronić.
Przede wszystkim powinniśmy zadbać o właściwy ubiór. Założyć wysokie obuwie, ubrania przylegające do ciała, z długimi nogawkami i rękawami, skarpetki w które wpuszczamy spodnie. Wszystko w jasnych kolorach.
Na jasnym kolorze ubioru szybko zauważymy kleszcza łażącego po nas. Warto też stosować repelenty – preparaty odstraszające zapachem kleszcze. Są w sklepach sieciowych i aptekach.
Należy także pamiętać, aby nie stwarzać kleszczom przyjaznych warunków, w naszych ogródkach. Miejsca wilgotne, zacienione są dla nich doskonałe. Starajmy się także nie sadzić krzewów i drzewek zbyt blisko siebie.
Jeżeli jesteś fanem paproci, to tak jak kleszcze, które uwielbiają żerować w tych roślinach. Regularnie koś trawnik i usuwaj chwasty. To na pewno pomoże w walce nimi.
Jeśli stosujesz wszystkie wskazówki, a kleszcze wciąż nie dają ci spokoju, możesz zastosować chemiczne opryski. Ale nie są one wskazane, gdy uprawiasz warzywa i owoce.
Choroby odkleszczowe i profilaktyka
Niestety, nawet najdroższe preparaty, czy starannie dobrana odzież, nie są w stanie w 100 proc. zabezpieczyć nas, przed ukłuciem kleszcza.
A populacja ich w tym roku jest bardzo duża. I z roku na rok liczba tych groźnych pajęczaków się powiększa. Tym samym zwiększa się też liczba zachorowań na groźne choroby kleszczowe, o których ciągle wiemy za mało.
Jak wynika z najnowszego badania, prowadzonego w ramach kampanii społecznej "Nie igraj z kleszczem", co trzecia osoba (35 proc.) nigdy nie słyszała o KZM.
A, co ciekawe, w jednej z grup, biorących udział w badaniu, były osoby zajmujące się ogrodem. Ponad 80 proc. z nich boi się pajęczaków i przenoszonych przez nie chorób. Co czwarta osoba z tego powodu zrezygnowała z aktywności na świeżym powietrzu.
Pomimo stosunkowo dużej wiedzy na temat KZM (59 proc.) i możliwości profilaktyki, czyli szczepień ochronnych, tylko znikomy procent badanych deklaruje, że taką profilaktykę stosuje.
Jak wynika z badań, co szósty kleszcz może być zakażony wirusem KZM, na którego wciąż jeszcze nie ma skutecznego leku.
Chorobę leczy się jedynie objawowo, a jej symptomy bywają trudne do rozpoznania. Powikłania są wyjątkowo niebezpieczne. Mogą powodować zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu, a to z kolei może prowadzić do niepełnosprawności, a nawet śmierci osoby chorej.
Jedyna skuteczna profilaktyka, która niemal w 100 proc. chroni przed zachorowaniem na KZM, pisze Katarzyna Krupka to szczepienie ochronne. Warto o tym pamiętać – nie tylko podczas wiosennej aktywności na świeżym powietrzu, ale przez cały rok.
Źródło: abczdrowie.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz