Kard. Nycz powołał zespół do sprawy ks. Olejniczaka
Zaczęło się samooczyszczanie w szeregach księży, z zarzutów i wewnętrznych wyrzutów, sumienia winnych... osób w sutannach.
Zespół trzech ekspertów ma zbadać, zgodność z obowiązującym prawem państwowym i kościelnym, wszystkich procedur i działań podjętych w sprawie ks. Dariusza Olejniczaka.
W filmie "Tylko nie mów nikomu" pokazano, że skazany za seksualne wykorzystanie nieletnich, ks. Olejniczak prowadził rekolekcje - mimo sądowego zakazu - pracy z dziećmi.
Sprawą złamania sądowego zakazu, zajmuje się warszawska prokuratura i białostocka policja.
Stolica Apostolska postanowiła pozostawić ks. Olejniczaka, w stanie kapłańskim, po odbyciu przez niego kary więzienia.
Sam ks. Olejniczak, po premierze filmu Sekielskich, zwrócił się do papieża Franciszka o usunięcie go ze stanu kapłańskiego i zapowiedział współpracę z organami ścigania.
Zespół specjalistów, powołany przez ma rozpocząć prace w tej sprawie, w poniedziałek 20 maja 2019.
W skład zespołu kard. Kazimierza Nycza weszli: prof. Paweł Wajda, jako przewodniczący, mec. Michał Stępniewski i ks. dr hab. Marek Stokłosa.
Jak poinformowano w komunikacie Archidiecezji warszawskiej, celem prac zespołu kard. Nycza, "jest troska o ochronę dzieci i młodzieży". Kard. Nycz przedstawi wyniki jego prac odpowiednim władzom kościelnym.
W filmie Sekielskich pokazano nagranie z grudnia 2018 r., na którym ks. Olejniczak prowadzi rekolekcje z dziećmi w parafii św. Józefa w Malborku. Mówił wtedy m.in., że "trwa nagonka na księży, którzy mają "przehukane".
Ksiądz został w 2012 r. prawomocnie skazany, za "doprowadzanie do innych czynności seksualnych" siedmio- i ośmioletnich dziewczynek, podczas pracy w szkole na warszawskim Mokotowie.
Duchowny poza wyrokiem dwóch lat i dwóch miesięcy więzienia, dostał dożywotni zakaz działalności związanej z wychowaniem, edukacją i opieką nad nieletnimi. Okazuje się jednak, że zakazu tego nie przestrzegał.
"Pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów w Warszawie trwa dochodzenie w sprawie niestosowania się do orzeczonego przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa, wyrokiem z dnia 9 lipca 2012 r. środka karnego w postaci zakazu m.in. wykonywania zawodu nauczyciela.
Jak dodał, postępowanie wszczęto przed emisją filmu "Tylko nie mów nikomu". Prokuratorzy zajęli się sprawą 10 kwietnia, po zawiadomieniu pełnomocnika pokrzywdzonych w sprawie, w której ks. Olejniczak został skazany w 2012 r.
"Gazeta Wyborcza" napisała, że postępowanie prokuratury dotyczy nie tylko sprawy rekolekcji w Malborku, ale również w kilku innych miejscowościach. Możliwość złamania zakazu przez Olejniczaka, bada również białostocka policja.
Źródło: warszawa.onet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Zespół trzech ekspertów ma zbadać, zgodność z obowiązującym prawem państwowym i kościelnym, wszystkich procedur i działań podjętych w sprawie ks. Dariusza Olejniczaka.
W filmie "Tylko nie mów nikomu" pokazano, że skazany za seksualne wykorzystanie nieletnich, ks. Olejniczak prowadził rekolekcje - mimo sądowego zakazu - pracy z dziećmi.
Sprawą złamania sądowego zakazu, zajmuje się warszawska prokuratura i białostocka policja.
Stolica Apostolska postanowiła pozostawić ks. Olejniczaka, w stanie kapłańskim, po odbyciu przez niego kary więzienia.
Sam ks. Olejniczak, po premierze filmu Sekielskich, zwrócił się do papieża Franciszka o usunięcie go ze stanu kapłańskiego i zapowiedział współpracę z organami ścigania.
Zespół specjalistów, powołany przez ma rozpocząć prace w tej sprawie, w poniedziałek 20 maja 2019.
W skład zespołu kard. Kazimierza Nycza weszli: prof. Paweł Wajda, jako przewodniczący, mec. Michał Stępniewski i ks. dr hab. Marek Stokłosa.
Jak poinformowano w komunikacie Archidiecezji warszawskiej, celem prac zespołu kard. Nycza, "jest troska o ochronę dzieci i młodzieży". Kard. Nycz przedstawi wyniki jego prac odpowiednim władzom kościelnym.
W filmie Sekielskich pokazano nagranie z grudnia 2018 r., na którym ks. Olejniczak prowadzi rekolekcje z dziećmi w parafii św. Józefa w Malborku. Mówił wtedy m.in., że "trwa nagonka na księży, którzy mają "przehukane".
Ksiądz został w 2012 r. prawomocnie skazany, za "doprowadzanie do innych czynności seksualnych" siedmio- i ośmioletnich dziewczynek, podczas pracy w szkole na warszawskim Mokotowie.
Duchowny poza wyrokiem dwóch lat i dwóch miesięcy więzienia, dostał dożywotni zakaz działalności związanej z wychowaniem, edukacją i opieką nad nieletnimi. Okazuje się jednak, że zakazu tego nie przestrzegał.
"Pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów w Warszawie trwa dochodzenie w sprawie niestosowania się do orzeczonego przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa, wyrokiem z dnia 9 lipca 2012 r. środka karnego w postaci zakazu m.in. wykonywania zawodu nauczyciela.
Jak dodał, postępowanie wszczęto przed emisją filmu "Tylko nie mów nikomu". Prokuratorzy zajęli się sprawą 10 kwietnia, po zawiadomieniu pełnomocnika pokrzywdzonych w sprawie, w której ks. Olejniczak został skazany w 2012 r.
"Gazeta Wyborcza" napisała, że postępowanie prokuratury dotyczy nie tylko sprawy rekolekcji w Malborku, ale również w kilku innych miejscowościach. Możliwość złamania zakazu przez Olejniczaka, bada również białostocka policja.
Źródło: warszawa.onet.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz