"Czarne pszczoły" znów są w Polsce"
Były już u nas, ale wyginęły. Teraz znowu są w naszym kraju.
Chodzi o "czarne pszczoły", nieco fioletowe i większe, niż nasze tradycyjne.
W języku fachowym to zadrzechnie fioletowe - największe pszczoły - jakie występują w Polsce.
To gatunek niezwykle rzadki, i tym większe zaskoczenie, że znów pojawiły się w naszym kraju.
Potocznie nazywane są "czarnymi pszczołami", choć zadrzechnie fioletowe - tak fachowo się je określa - są właśnie koloru ciemnofioletowego (radiozet.pl).
W 2002 roku gatunek ten został zaklasyfikowany, jako wymarły, dlatego też, ich pojawienie w naszym kraju, można uznać za nie lada zaskoczenie.
"Według ekspertów, przyczyną ich wyginięcia, miał być niedostatek starych próchniejących drzew i pomniejszanie się terenów stepowych" - czytamy w Wirtualnej Polsce.
W 2005 roku, ponownie je odnaleziono, a od 2014 objęto częściową ochroną gatunkową.
Jak podkreśla Stowarzyszenie Natura i Człowiek, dzięki odpowiednim działaniom, udało się w 2018 roku znaleźć 26 nowych siedlisk zadrzechni, co może oznaczać, że ponownie rozprzestrzeniają się na terenie Polskie, i są one niegroźne i pożyteczne.
Aktywiści proszą i apelują, aby pod żadnym pozorem "czarnych pszczół", nie zabijać.
Źródło: wiadomosci.radiozet.pl/Nauka.
Oprac. Stanisław Cybruch
Chodzi o "czarne pszczoły", nieco fioletowe i większe, niż nasze tradycyjne.
W języku fachowym to zadrzechnie fioletowe - największe pszczoły - jakie występują w Polsce.
To gatunek niezwykle rzadki, i tym większe zaskoczenie, że znów pojawiły się w naszym kraju.
Potocznie nazywane są "czarnymi pszczołami", choć zadrzechnie fioletowe - tak fachowo się je określa - są właśnie koloru ciemnofioletowego (radiozet.pl).
W 2002 roku gatunek ten został zaklasyfikowany, jako wymarły, dlatego też, ich pojawienie w naszym kraju, można uznać za nie lada zaskoczenie.
"Według ekspertów, przyczyną ich wyginięcia, miał być niedostatek starych próchniejących drzew i pomniejszanie się terenów stepowych" - czytamy w Wirtualnej Polsce.
W 2005 roku, ponownie je odnaleziono, a od 2014 objęto częściową ochroną gatunkową.
Jak podkreśla Stowarzyszenie Natura i Człowiek, dzięki odpowiednim działaniom, udało się w 2018 roku znaleźć 26 nowych siedlisk zadrzechni, co może oznaczać, że ponownie rozprzestrzeniają się na terenie Polskie, i są one niegroźne i pożyteczne.
Aktywiści proszą i apelują, aby pod żadnym pozorem "czarnych pszczół", nie zabijać.
Źródło: wiadomosci.radiozet.pl/Nauka.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz