"Andrzej Zybertowicz bez tytułu profesora?"
Już od dawna Andrzej Zybertowicz, główny doradca prezydenta Dudy, określany jest w mediach profesorem.
Niesłusznie. Trwa właśnie teraz bój o to, czy dostanie ten tytuł, czy nie.
"Ostateczna decyzja ws. profesury dr. hab. Andrzeja Zybertowicza jeszcze nie zapadła. Musi ją jeszcze podjąć prezydium Centralnej Komisji (CK) ds. Stopni i Tytułów Naukowych" - poinformował w czwartek 9 maja przedstawiciel Sekcji I Nauk Humanistycznych i Społecznych CK.
O "decyzji" Komisji, napisał w środę na Facebooku, prof. Tadeusz Gadacz, filozof i religioznawca.
Andrzej Zybertowicz jest socjologiem, doktorem habilitowanym nauk humanistycznych. Na swoim profilu na Twitterze odniósł się z humorem do informacji ws. decyzji Komisji. "Zapuściłem wszak brodę, by wyglądać, jak prawdziwy profesor. Na próżno... O tempora, o mores!" - napisał Andrzej Zybertowicz.
Tak się dziwnie składa, że środowisko PiS ma wielu profesorów, którzy jednak nimi nie są. Pani poseł Pawłowicz też do niedawna była profesorem, nazywanym publicznie, nawet w mediach. A jest tylko doktorem hab. nauk prawnych.
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Niesłusznie. Trwa właśnie teraz bój o to, czy dostanie ten tytuł, czy nie.
"Ostateczna decyzja ws. profesury dr. hab. Andrzeja Zybertowicza jeszcze nie zapadła. Musi ją jeszcze podjąć prezydium Centralnej Komisji (CK) ds. Stopni i Tytułów Naukowych" - poinformował w czwartek 9 maja przedstawiciel Sekcji I Nauk Humanistycznych i Społecznych CK.
O "decyzji" Komisji, napisał w środę na Facebooku, prof. Tadeusz Gadacz, filozof i religioznawca.
Andrzej Zybertowicz jest socjologiem, doktorem habilitowanym nauk humanistycznych. Na swoim profilu na Twitterze odniósł się z humorem do informacji ws. decyzji Komisji. "Zapuściłem wszak brodę, by wyglądać, jak prawdziwy profesor. Na próżno... O tempora, o mores!" - napisał Andrzej Zybertowicz.
Tak się dziwnie składa, że środowisko PiS ma wielu profesorów, którzy jednak nimi nie są. Pani poseł Pawłowicz też do niedawna była profesorem, nazywanym publicznie, nawet w mediach. A jest tylko doktorem hab. nauk prawnych.
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz