Strajk nauczycieli. Rząd stoi murem przy swoim

Strajkujący mają od dziś przeciwko sobie nie tylko siłę rządu, ale jeszcze groźną opinię RIO - instytucji rządowej w Krakowie.

Kolejne próby we wtorek, 9 kwietnia 2019, uspokojenia i ostatecznie kupienia sobie strajkujących nauczycieli przez rząd, spełzły na niczym.

Prowadząca negocjacje wicepremier Szydło, powołując się na dobry przykład związku "Solidarności" nauczycielskiej, który podpisał porozumienie z rządem, miałby służyć jako wzór dla pozostałych dwóch największych związków - ZNP i FZZ.

Niestety. Oba te związki zawodowe i tym razem - we wtorek 9 kwietnia - stanęły przy swoim. Jeżeli rząd nie spełni żądań nauczycieli, czyli podwyżki o tysiąc złotych, strajk będzie bezterminowy.
 
Głos zabrała w związku z tym Regionalna Izba Obrachunkowa (RIO) w Krakowie, która wydała 9 kwietnia - prawnie wiążący i oficjalny - komunikat: "strajkujący nauczyciele nie mogą otrzymać żadnego wynagrodzenia oraz być zmuszani do strajku".

RIO potwierdza - protestujący nauczyciele nie będą mogli otrzymać wynagrodzenia.

Zgodnie ze stanowiskiem RIO w Krakowie, która odpowiedziała na pytanie zadane przez Jarosława Szlachetkę, burmistrza miasta i gminy Myślenice, protestujący w całej Polsce nauczyciele i personel szkolny nie mogą otrzymać wynagrodzenia z kasy samorządowej za dni, w których wstrzymują się od pracy.

Zgodnie z wykładnią art. 23 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych "udział pracownika w strajku zorganizowanym zgodnie z przepisami przywołanej ustawy nie stanowi naruszenia obowiązków pracowniczych, a w okresie strajku (...) pracownik zachowuje prawo do świadczenia z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnienia ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia" - czytamy (wp.pl).

Jak podkreśla krakowska Regionalna Izba Obrachunkowa, zacytowany przepis jednoznacznie przesądza, że "nie jest dopuszczalna wypłata wynagrodzenia za czas strajku tym pracownikom, którzy uczestniczyli w akcji strajkowej".

RIO zaznacza również, że żaden nauczyciel nie może być poddawany presji i przymuszony do strajku, który musi być całkowicie dobrowolny. Urząd ostrzega również, że ci pedagodzy, którzy do strajku przystąpili "muszą się liczyć z konsekwencjami".

Cała treść orzeczenia RIO ma charakter "straszący i grożący", co sugeruje wyraźnie, z jakich pobudek zostało ono napisane i ogłoszone. Staje się to tym bardziej jasne, jeśli zważyć, że Jarosław Szlachetka burmistrz Myślenic jest członkiem PiS. To podobna sytuacja, jak było z Ryszardem Proksą, który jako radny PiS, podpisał w niedzielę porozumienie związku "Solidarność" nauczycielska z rządem.    
Źródło: opinie.wp.pl.

Oprac. Stanisław Cybruch

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Tabela Czternastej Emerytury 2025"

BYWAJĄ TACY…

PLATFORMA