Rząd bez porozumienia ze związkami nauczycieli
Nie widać końca sporu zbiorowego związków zawodowych nauczycieli z rządem.
Mimo odstąpienia strony związkowej z pierwotnych żądań płacowych dla nauczycieli rząd nie porozumiał się ze związkowcami w sprawach płacowych.
We wtorek (2 kwietnia 2019), odbyło się trzecie posiedzenie Prezydium Rady Dialogu Społecznego, o sytuacji w oświacie. Strajk nauczycieli 8 kwietnia wciąż jest możliwy.
We wtorek, 2 kwietnia 2019, po godz. 19, po drugiej tego dnia turze, rozmowy rządu i oświatowych związkowców ws. podwyżek dla nauczycieli, znowu zostały przerwane. Strony mają wrócić do negocjacji w środę o godz. 13 - poinformowała wicepremier Beata Szydło.
- My przeanalizujemy propozycje strony związkowej, a strona związkowa ma przeanalizować naszą prośbę - poinformowała po zakończeniu wtorkowych rozmów wicepremier Beata Szydło.
- Ponieważ nie ustaliliśmy dzisiaj stanowiska, poprosiłam stronę związkową, aby rozważyła możliwość zawieszenia strajku na czas egzaminów - powiedziała.
Wicepremier przekazała, że "Solidarność" jest gotowa do podpisania porozumienia z rządem. - Ale chcemy porozumienia ze wszystkimi centralami związkowymi. Rząd jest otwarty na kontynuację rozmów - podkreśliła Szydło.
Natomiast szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury FZZ Sławomir Wittkowicz, oświadczył, że związek "zaprezentował daleko idące ustępstwa".
- Dyskusja o pracownikach niepedagogicznych na kolejnych spotkaniach. Istota sporu jest kwestia płacy zasadniczej. Nie będziemy prowadzić dyskusji, jeśli na stole leży 130 zł. To nie jest protest związków, a całego środowiska - powiedział po wyjściu z sali.
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Mimo odstąpienia strony związkowej z pierwotnych żądań płacowych dla nauczycieli rząd nie porozumiał się ze związkowcami w sprawach płacowych.
We wtorek (2 kwietnia 2019), odbyło się trzecie posiedzenie Prezydium Rady Dialogu Społecznego, o sytuacji w oświacie. Strajk nauczycieli 8 kwietnia wciąż jest możliwy.
We wtorek, 2 kwietnia 2019, po godz. 19, po drugiej tego dnia turze, rozmowy rządu i oświatowych związkowców ws. podwyżek dla nauczycieli, znowu zostały przerwane. Strony mają wrócić do negocjacji w środę o godz. 13 - poinformowała wicepremier Beata Szydło.
- My przeanalizujemy propozycje strony związkowej, a strona związkowa ma przeanalizować naszą prośbę - poinformowała po zakończeniu wtorkowych rozmów wicepremier Beata Szydło.
- Ponieważ nie ustaliliśmy dzisiaj stanowiska, poprosiłam stronę związkową, aby rozważyła możliwość zawieszenia strajku na czas egzaminów - powiedziała.
Wicepremier przekazała, że "Solidarność" jest gotowa do podpisania porozumienia z rządem. - Ale chcemy porozumienia ze wszystkimi centralami związkowymi. Rząd jest otwarty na kontynuację rozmów - podkreśliła Szydło.
Natomiast szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury FZZ Sławomir Wittkowicz, oświadczył, że związek "zaprezentował daleko idące ustępstwa".
- Dyskusja o pracownikach niepedagogicznych na kolejnych spotkaniach. Istota sporu jest kwestia płacy zasadniczej. Nie będziemy prowadzić dyskusji, jeśli na stole leży 130 zł. To nie jest protest związków, a całego środowiska - powiedział po wyjściu z sali.
Źródło: fakty.interia.pl.
Oprac. Stanisław Cybruch
Komentarze
Prześlij komentarz